Fortuna 1 liga: ŁKS Łódź remisuje z Zagłębiem Sosnowiec
ŁKS Łódź niespodziewanie remisuje z Zagłębiem Sosnowiec w 21. kolejce Fortuna 1.liga. W trakcie spotkania w Łodzi zabrakło przede wszystkim goli.
Drugi mecz Ireneusza Mamrota na ławce Rycerzy Wiosny (fot. 400mm.pl)
Po wyrównanym i ciekawym spotkaniu piłkarze ŁKS Łódź zremisowali na własnym stadionie 0:0 z drużyną Zagłębia Sosnowiec. Wydawało się, że ostatnia drużyna w tabeli nie zagrozi Rycerzom Wiosny i ci dopiszą do swojego konta komplet punktów i w pełni podporządkują pod siebie spotkanie.
Więcej okazji do strzelenia gola mieli przyjezdni, którzy oddali aż sześć celnych uderzeń. Brakowało jednak jakości w wykończeniu i piłka po żadnej z akcji nie trafiła do siatki. Gospodarze byli więcej czasu przy piłce i również mieli kilka niezłych okazji, jednak im również nie udało się zapisać na listę strzelców.
Dla drużyny Zagłębia Sosnowiec każdy punkt jest na wagę złota. Aktualnie są na ostatnim miejscu, jednak tracą raptem dwa punkty do bezpiecznego miejsca. ŁKS jest drugim biegunie i walczy o awans do PKO BP Ekstraklasy. Ekipa Mamrota jest na trzecim miejscu i do drugiego Górnika Łęczna traci punkt.
Grzegorz Koprukowiak: W futbolu musisz być fanatykiem
– Jeśli marzysz o pracy w skautingu, musisz być fanatykiem futbolu. Jako licealista, nie mając jeszcze prawa jazdy, potrafiłem wybrać się busem na drugi koniec Polski, żeby obejrzeć mecz juniorów młodszych i zanotować kilka nazwisk. Innym razem pojechałem spotkać się z trenerem NBA Dickiem Helmem, żeby opowiedział mi o sposobach atakowania i gry bez piłki w swojej dyscyplinie. Obecnie potrafię wstać o piątej rano, żeby jeszcze raz obejrzeć danego zawodnika i upewnić się, że dobrze go oceniłem – opowiada w rozmowie z „PN” Grzegorz Koprukowiak, który przez ostatni rok odpowiadał za politykę transferową Odry Opole.
Kolejny piłkarz żąda odejścia z Lechii! Urfer stawia sprawę jasno
Bohdan Wjunnyk jest chętny na przenosiny do zdobywcy pucharu Portugalii, czyli SCU Torreense. W tym momencie jednak do przeprowadzenia transakcji brakuje zgody właściciela Lechii.