Dwie żółte kartki w 10 sekund. Maciej Rybus nie mógł gorzej zainaugurować nowego sezonu ligi rosyjskiej w barwach Spartaka Moskwa.
Rybus znalazł się w wyjściowym składzie na pierwszy mecz sezonu przeciwko Achmatowi Grozny. Polak na murawie nie doczekał się nawet przerwy. Wszystko za sprawą jego zachowania tuż przed końcem pierwszej części spotkania.
Najpierw sfaulował przeciwnika, a następnie w przypływie złości wykopał piłkę daleko poza boisko, choć było już po gwizdku sędziego. Za oba przewinienia Rybus został ukarany przez arbitra dwoma żółtkami, a w konsekwencji czerwoną kartką. Całe zdarzenie nie trwało dłużej niż… 10 sekund.
Mecz zakończył się jednobramowym remisem. Artem Timofiejew wyprowadził Achmat na prowadzenie w 45. minucie, lecz w ostatnim kwadransie do wyrównania doprowadził znany z boisk Premier League Victor Moses.
Jakub Moder doznał urazu na piątkowym treningu. 27-latek przejdzie szczegółowe badania. Na razie nie wiadomo, na ile poważne okażą się dolegliwości Polaka.
Nowak sprawdził się w ataku. Stara się też mówić po czesku [WIDEO]
Wiktor Nowak wystąpił na pozycji napastnika i strzelił gola z rzutu karnego w meczu ze Zbrojovką Brno, zbierając pozytywne recenzje od sztabu Slavii Praga. Asystent trenera, Milan Kerbr, pochwalił Polaka za jego występ, a nagranie opublikowane przez klub w mediach społecznościowych pokazuje, że 22-latek stara się również mówić po czesku.
Zdrowie od dłuższego czasu nie oszczędza Jakuba Modera. Na horyzoncie pojawiło się jednak światełko w tunelu. 27-latek zaliczył epizodyczny występ w meczu Eredivisie.