Enzo Maresca trafi do City? Fabrizio Romano wyjaśnia
Początek 2026 roku przyniósł zaskakujące rozstanie Chelsea z trenerem Enzo Marescą. Tymczasem ceniony dziennikarz odniósł się do plotek łączących szkoleniowca z angielskim potentatem.
Chelsea nie odniosła zwycięstwa w 3 ostatnich spotkaniach. Obniżka formy i pogarszające się relacje trenera z zarządem klubu doprowadziły do rozwiązania kontraktu za porozumieniem stron. Maresca odszedł z Chelsea jako zwycięzca Ligi Konferencji i Klubowych Mistrzostw Świata. To on, w trakcie tego drugiego turnieju, zneutralizował Paris Saint-Germain prowadzone przez Luisa Enrique w momencie gdy wydawało się, że paryżanie są nie do zatrzymania. Jesienią w fazie ligowej Ligi Mistrzów pokonał natomiast FC Barcelonę. Dokonania te przykuwają uwagę innego angielskiego klubu, Manchesteru City.
Fabrizio Romano potwierdził, że jego rodak ma wysokie notowania u włodarzy The Citizens. Zatrudnienie go tam jest jednak uzależnione od odejścia Pepa Guardioli, którego Włoch był niegdyś asystentem. Katalończyk nie podjął jednak jeszcze żadnej decyzji, więc póki co praca Maresci w ekipie Obywateli pozostaje w sferze dywagacji.
Jako następcy Maresci w Chelsea wskazywani są Liam Rosenior ze Strasbourga oraz Francesco Farioli z FC Porto. Póki co 5. drużyna tego sezonu Premier League przygotowuje się do ligowego hitu , który zagra właśnie z Manchesterem City w niedzielę o 18:30. (AC)
🚨 Enzo Maresca remains on Man City shortlist for the future, highly rated but nothing agreed at this stage.
Guardiola has not made any decision, 100% focused on this season + Maresca respects Pep.
Liverpool FC nie miał szans z PSG w dwumeczu 1/4 finału Ligi Mistrzów. Teraz The Reds wszystkie siły rzucają na Premier League, aby przez nią zapewnić sobie awans do tych elitarnych rozgrywek.
Arsenal FC awansował do półfinału Ligi Mistrzów, ale wcześniej odpadł z Pucharu Anglii oraz zmniejszyć swoją przewagę w Premier League nad Manchesterem City. Pomocnik Kanonierów, Martin Zubimendi apeluje jednak do kibiców o spokój.
Kontrakt Bernardo Silvy z „The Citizens” jest ważny jeszcze jedynie przez półtora miesiąca. Po jego wygaśnięciu Portugalczyk opuści klub, który reprezentował przez ostatnie dziewięć lat.