KRC
Genk przypieczętował awans do kolejnego etapu kwalifikacji Ligi
Europy. W rewanżowym meczu II rundy eliminacji belgijski zespół
pewnie pokonał 4:1 CS Fola Esch na wyjeździe.
fot. Marian Zubrzycki/ 400mm.pl
Jakub
Piotrowski po raz pierwszy po transferze z Pogoni Szczecin znalazł
się w wyjściowym składzie nowej drużyny. 20-letni pomocnik
zaprezentował się z bardzo dobrej strony, zaliczając dwie asysty w
starciu z zespołem z Luksemburga.
Polak
miał duży udział przy dwóch golach strzelonych przez Genk w
trakcie pierwszej połowy. W 13. minucie gry Piotrowski asystował
przy trafieniu 19-letniego Edona Zhegrovy. Zaledwie 180 sekund
później młodzieżowy reprezentant Polski podał do Bryana Heynena,
a ten skierował piłkę do bramki.
Po
przerwie Genk zdobył dwie kolejne bramki. Na listę strzelców
wpisali się kolejno Zinho Gano i po raz drugi w tym meczu Zhegrova.
Gospodarzy
stać było zaledwie na honorowe trafienie. W 61. minucie gry Stefano
Bensi znalazł sposób na zaskoczenie bramkarza gości, Nordina
Jackersa.
W
dwumeczu Genk rozgromił zespół Fola Esch aż 9:1! W III rundzie
eliminacji Ligi Europy rywalem belgijskiej drużyny będzie zwycięzca
rywalizacji pomiędzy Lechem Poznań a Szachtiorem Soligorsk.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.