Lech Poznań poznał pierwszego rywala w drodze do Ligi Mistrzów. Kolejorz trafił na najsilniejszy w teorii zespół kwalifikacji…
Pierwszym rywalem mistrza Polski w drodze do fazy grupowej Champions League będzie Karabach Agdam, czyli mistrz Azerbejdżanu. Dla Kolejorza jest to fatalna informacja, ponieważ Karabach to w teorii najsilniejszy zespół całej pierwszej rundy eliminacji. Azerowie mają w tym sezonie 25,000 punktów UEFA, a Lech dla porównania 6,000. Karabach w poprzednim sezonie grał w Lidze Konferencji Europy, w której dotarł do fazy pucharowej. Tam w pierwszej rundzie (1/16 finału) przegrał w dwumeczu z Olympique Marsylia. Od sezonu 2013-14 Karabach zawsze gra w fazie grupowej europejskich pucharów – siedmiokrotnie w Lidze Europy i raz w Lidze Mistrzów.
W dodatku wyjazd do Azerbejdżanu w lipcu będzie oznaczał walkę z wysokimi upałami. Lipiec jest najgorętszym miesiącem w roku, temperatura dnia wynosi średnio 31 stopni, więc mistrzowie Polski będą mieli bardzo trudne zadanie, aby się dostosować do tych warunków atmosferycznych.
Jedyną dobrą informacją dla Kolejorza jest ewentualne rozstawienie w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów, jeśli uda się pokonać Karabach. Zwycięzca pary Lech – Karabach będzie rozstawiony w jutrzejszym losowaniu II rundy. Przegrany natomiast trafi do drugiej rundy kwalifikacji Ligi Konferencji Europy.
Pierwsze spotkanie pomiędzy Lechem, a Karabachem odbędzie się w Poznaniu. Rewanż tydzień później w Baku.
Benfica osłabiona przed meczem z Realem. Skrzydłowy ukarany
Gianluca Prestianni nie zagra w rewanżowym meczu 1/16 finału Ligi Mistrzów z Realem Madryt. UEFA prewencyjnie ukarała argentyńskiego skrzydłowego za wydarzenia z ubiegłego tygodnia.
Potężna sensacja w Bodo! Inter z kretesem poległ w Norwegii!
Bodo/Glimt sprawiło największą sensację meczów barażowych w Lidze Mistrzów. Norweski zespół bardzo pewnie wygrał z Interem Mediolan i zbliżył się do 1/8 finału.
Cudowna akcja w Lidze Mistrzów! Tak Bodo/Glimt zaskoczyło Inter [WIDEO]
Bodo/Glimt remisuje z Interem Mediolan 1:1 po pierwszej połowie rywalizacji w barażach LM. Norweski klub zdobył bramkę po kapitalnej wymianie podań, którą wykończył Sondre Brunstad Fet.
Anglicy nie pozostawili gospodarzom złudzeń. Drużyna Eddie'go Howe'a rozbiła Azerów 6:1. Cztery bramki w pierwszej połowie wpakował Anthony Gordon.