El. LE: Genk pewnie zwycięża, debiut Piotrowskiego
Jakub
Piotrowski zadebiutował w oficjalnym meczu w barwach KRC Genk.
Belgijski zespół wygrał aż 5:0 z luksemburskim CS Fola Esch w
pierwszym spotkaniu II rundy eliminacji Ligi Europy.
Foto: Cezary Musiał
Gospodarze
byli zdecydowanymi faworytami czwartkowego spotkania i nie zawiedli
oczekiwań swoich kibiców. Genk odniósł wysokie zwycięstwo, które
w zasadzie gwarantuje mu awans do kolejnej rundy eliminacji Ligi
Europy.
Już
przed przerwą belgijska drużyna zdołała strzelić aż cztery
gole. Łupem bramkowym podzielili się Ruslan Malinovsky, Alejandro
Pozuelo, Leandro Trossard oraz Sebastian Dewaest. Podczas drugiej
połowy jeszcze jedno trafienie dołożył Trossard, który
wykorzystał rzut karny.
Kwadrans
przed końcem spotkania na murawie pojawił się Piotrowski. 20-letni
pomocnik zastąpił napastnika Mbwanę Samatę. Dla Polaka był to
debiut w oficjalnym meczu w nowym zespole.
Za
tydzień odbędzie się rewanż w Luksemburgu, jednak KRC Genk może
już myśleć o III rundzie eliminacji. W niej rywalem drużyny z
Belgii może być Lech Poznań, o ile upora się z białoruskim
Szachtiorem Soligorsk.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.