Miroslav Radović otrzymał powołanie do reprezentacji Serbii, co jest dla niego ogromnym wyróżnieniem. – To moje spełnienie marzeń – powiedział „Rado”.
W czwartek Legia Warszawa poinformowała, że do klubu wpłynęło powołanie dla Radovicia od selekcjonera reprezentacji Serbii. Ta drużyna narodowa zmierzy się w listopadzie z Hondurasem oraz Meksykiem.
– Jestem bardzo szczęśliwy. Dzisiaj spełniło się jedno z moich marzeń, ponieważ zawsze chciałem grać w reprezentacji Serbii. Otrzymałem szansę i zrobię wszystko, aby ją wykorzystać. Wiem, że nasze występy w Lidze Europy nie uszły uwadze trenerom naszej reprezentacji. W najbliższych meczach postaram się potwierdzić, że ich wybór był słuszny – powiedział Radović.
Piłkarz Legii jakiś czas temu miał możliwość gry w kadrze Czarnogóry, ale odrzucił taką ewentualność. – Dwa lata temu odrzuciłem możliwość gry w reprezentacji Czarnogóry. Wierzyłem, że jeszcze otrzymam szansę w drużynie narodowej Serbii. Czas pokazał, że było warto – zakończył „Rado”.
Gdy w 36. minucie czerwoną kartkę zobaczył Jeremy Blasco, wydawało się, że Lechia Gdańsk po raz pierwszy w Ekstraklasie zwycięży w Radomiu. Gra w osłabieniu przez prawie godzinę nie załamała jednak Radomiaka.
Gorąco na ławce Lechii! Starcie trenera z dyrektorem technicznym
W czasie meczu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy, między Radomiakiem Radom, a Lechią Gdańsk doszło do nietypowej sytuacji. Przy ławce rezerwowych słownie starli się trener z dyrektorem technicznym.