Działo się! Aż siedem goli w meczu Lechii z Pogonią
Lechia Gdańsk dwukrotnie musiała odrabiać straty, ale finalnie pokonała Pogoń Szczecin. Pomorzanie wygrali 4:3.
Wszystko zaczęło się od bramki autorstwa Rajmunda Molnara w 24. minucie rywalizacji. Węgier popisał się cudownym trafieniem po strzale nożycami.
Jednak już chwilę później do wyrównania zdołał doprowadzić 22-letni Camilo Mena. Na jego gola odpowiedział z kolei Musa Juwara i to Pogoń prowadziła przy zejściu na przerwę między połowami.
Po zmianie stron Lechia zdołała jednak odwrócić losy tego spotkania. W 53. minucie na 2:2 trafił Ivan Zhelizko. Natomiast prowadzenie przyjezdnym z Gdańska dał Danijel Loncal, który strzelił gola samobójczego. Chwilę wcześniej karnego nie strzelił Rifet Kapić.
Finalnie Lechia zdołała jeszcze podwyższyć na 4:2, bo w ostatnich minutach doliczonego czasu gry na listę strzelców wpisał się również Kacper Sezonienko. Na jego gola z rzutu karnego odpowiedział Fredrik Ulvestad, ale Portwocy nie mieli już czasu na kolejne trafienie.
Stałe fragmenty gry w Ekstraklasie – kto ma problem, a kto atut? [ANALIZA]
W tym sezonie PKO Bank Polski Ekstraklasy padło 639 goli, z czego 237 stanowią bramki po stałych fragmentach gry, co daje 38,5 procenta. To wynik o blisko siedem punktów procentowych lepszy niż w poprzednich rozgrywkach.
Bartłomiej Zalewski przejął stery w akademii Legii Warszawa. Nowy dyrektor przedstawia swoją wizję
Na początku marca Legia Warszawa ogłosiła nazwisko nowego dyrektora stołecznej akademii. Po 3,5 roku stolicę opuścił Marek Śledź, który już zdążył związać się z Koroną Kielce, a w jego miejsce przyszedł Bartłomiej Zalewski. Indywidualizacja, koncentracja na talentach, przygotowanie zawodników pod pierwszy zespół – to będą priorytety akademii za jego kadencji.