W zmaganiach 2023-24 obie drużyny zdobyły 51 punktów. Legniczanie zakończyli je na ósmym miejscu w tabeli. Tyszanie na dziewiątym. Ich pierwszy mecz w kampanii 2024-25 pokazał, że i tym razem mogą być nierozłączni.
Do przerwy prowadzili goście. Zagwarantowało im to trafienie Benedikta Moca z 36. minuty. Oficjalny debiut Chorwata sprowadzonego latem ze Slavena Belupo okazał się więc udany.
W 57. minucie wyrównał Rafał Makowski. Kolejny debiutant, do niedawna związany z Kisvardą.
Wymiana ciosów trwała do samego końca starcia. W 86. minucie bramkę dla Miedzi zdobył Florian Hartherz. To było jego popołudnie, wszak wcześniej zanotował asystę.
I kiedy już wydawało się, że trzy punkty pojadą do Legnicy, wynik na 2:2 ustalił Bartosz Śpiączka.
Nowy sezon, starzy – to znaczy równi sobie – tyszanie i legniczanie.
Wiatr zmian w polskim klubie. Szukają drugiego Kwietnia
– Puszcza jest fantastycznym klubem. Tutaj nikt nikogo nie goni z maczetami. Ludzie chodzą całymi rodzinami na mecze. Można ten klub rozwijać i marzyć o wysokich celach. Potrzebny jest do tego prywatny kapitał, ktoś pokroju drugiego właściciela Wieczystej – mówił na sesji rady miejskiej burmistrz Niepołomic.