David Raya – 4. Miał bardzo mało pracy, ale był bardzo pewny przy wyprowadzaniu piłki. Za to duży plus.
OBROŃCY
Ben White – 4. Ostatnio rozczarowywał, ale dzisiaj można go tylko chwalić. Raz świetnie wypuścił Viktora Gyokeresa, a do tego był bezbłędny w grze defensywnej.
William Saliba – 5. Kapitalny występ francuskiego stopera, który był dzisiaj liderem formacji defensywnej aktualnego lidera ligowej tabeli angielskiej Premier League.
Gabriel – 4. Jak wyżej. Prawdziwa skała i opoka bloku defensywnego The Gunners. Bardzo pewna szczególnie w pojedynkach powietrznych.
Riccardo Calafiori – 4. Bez fajerwerków, ale bardzo solidnie. Nie można się do niego o nic przyczepić.
POMOCNICY
Myles Lewis-Skelly – 3,5. Dość niespodziewanie zastąpił Martina Zubimendiego i zdecydowanie podołał temu dużemu wyzwaniu.
Eberechi Eze – 2. Dzisiaj był najsłabszym ogniwem Kanonierów. Zupełnie nie mógł się odnaleźć i nie wywierał pozytywnego wpływu na ofensywne akcje swojej ekipy.
Declan Rice – 4. Znów bardzo pewny i odpowiedzialny. Doskonale kontrolował tempo gry od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego.
NAPASTNICY
Leandro Trossard – 4. To po jego strzale Jan Oblak odbił futbolówkę, którą dobił Bukayo Saka i dał Armatom upragniony finał Champions League. Belg był dzisiaj dobrze dysponowany i często stwarzał zagrożenie.
Viktor Gyokeres – 4. Bez bramki czy asysty, ale za to z wieloma wygranymi pojedynkami fizycznymi oraz mądrymi decyzjami. Takiej wersji Szweda oczekują fani z Emirates Stadium.
Bukayo Saka – 4,5. Bohater. Jego trafienie w samej końcówce pierwszej połowy dało Arsenalowi wygraną nad Los Rojiblancos.
ZMIENNICY
Martin Zubimendi, Noni Madueke, Gabriel Martinelli, Martin Odegaard i Pierro Hincapie – grali zbyt krótko, by ich ocenić.
Nici z przodu, ukłuci w tyłach. Finał nie dla Atleti [OCENY]
Los Colchoneros nie zagrają w wielkim finale Ligi Mistrzów w Budapeszcie. Po słabym meczu rewanżowym na Emirates gracze Simeone zasłużenie żegnają się z szansą na pierwszy po 10 latach finał.