Burnley nie utrzyma się w Premier League na kolejny sezon – to już pewne. Spadek beniaminka przypieczętowała porażka z Tottenhamem.
Burnley dołączyło do Sheffield United w drodze powrotnej do Championship. (fot. Forum)
The Clarets – a konkretnie Jacob Bruun Larsen – otworzyli wynik meczu rozgrywanego w Londynie, ale nie zdołali utrzymać prowadzenia i przegrali. Gole strzelili im obrońcy gospodarzy – Pedro Porro oraz Micky van de Ven.
W ostatniej kolejce sezonu Burnley zmierzy się z Nottingham Forest, ale nawet zwycięstwo nie pozwoli mu doścignąć przeciwnika, który wciąż walczy o utrzymanie. Dzieli ich pięć punktów.
W 37 spotkaniach The Clarets zdobyli 24 oczka. Wygrali tylko 5 meczów. 9 zremisowali, 23 przegrali. Strzelili 40 goli, stracili 76.
To nie był udany powrót do Premier League drużyny, która zajęła pierwsze miejsce w tabeli w minionym sezonie Championship. W kolejnym czekają ją kolejne zmagania o awans.
Burnley jest drugim spadkowiczem. Pierwszym było Sheffield United. Trzecim będzie Luton Town lub Nottingham Forest.
Guardiola broni ważnego gracza. „Musi lepiej funkcjonować w systemie”
W spotkaniu 29. kolejki Premier League z Nottingham Forest, Phil Foden po raz pierwszy od prawie miesiąca, pojawił się w pierwszym składzie Manchesteru City. Choć znów zawiódł, Pep Guardiola nie zamierza go krytykować.
Oxford United odniósł ważne zwycięstwo z Preston w kontekście walki o utrzymanie w Championship. Pokaźnych rozmiarów cegiełkę od zwycięstwa The Us dołożył Michał Helik.
Matty Cash z powodu dolegliwości związanych z łydką nie wyszedł na drugą połowę środowego spotkania z Chelsea. Pojawiły się nowe informacje ws. stanu zdrowia obrońcy Aston Villi.