Royston Drenthe miał być jednym z największych talentów w historii holenderskiej piłki. Szybki, przebojowy, obdarzony świetnym strzałem z dystansu – wszystko zapowiadało się książkowo, jednak były już piłkarz ogłosił zakończenie kariery.
Holender był bohaterem bardzo głośnego transferu w 2007 roku, kiedy przeszedł z Feyenoordu Rotterdam do Realu Madryt. Królewscy zapłacili za niego 14 milionów euro i wiązali z nim olbrzymie nadzieje. Szybko dał o sobie znać, strzelając piękną bramkę w debiutanckim spotkaniu z Sevillą. To jednak ostatnia dobra rzecz, z której go pamiętają w Madrycie.
Później zawodnik próbował się odbudować w wielu klubach. Z Realu przeszedł do Herculesa Alicante, później trafił Evertonu i to był jego koniec z poważnym futbolem. Kolejne przystanki w karierze Holendra to: Spartak Władykaukaz (Rosja), Reading, Sheffield Wednesday i Kayseri Erciyesspor. Ostatnio były piłkarz występował w Zjednoczonych Emiratach Arabskich w barwach Baniyas S.C.
Od pół roku był wolnym zawodnikiem, bo ani latem, ani zimą nie znalazł nowego pracodawcy. Drenthe zdecydował, że nie będzie już kontynuował piłkarskiej kariery i zajmie się zupełnie czymś innym. Holender odda się całkowicie swojej drugiej największej pasji – muzyce – i zajmie się produkcją płyt raperskich. A oto efekty pracy Holendra:
Mateusz Bogusz z golem w MLS! Strzelił przeciwko byłej drużynie [WIDEO]
Pięciokrotny reprezentant Polski zdobył swoją trzecią bramkę w barwach Houston Dynamo. Jego nowy zespół pokonał LAFC, w którym grał w latach 2023-2025.
Sebastian Szymański w zimowym oknie transferowym zamienił Fenerbahce na Rennes. Teraz okazuje się, że ofensywny pomocnik po zaledwie pół roku może wrócić nad Bosfor.
Świetny dzień Polaków w 2. Bundeslidze! Dwóch piłkarzy z golem
Kapitalne popołudnie na zapleczu niemieckiej ekstraklasy przeżywają Dariusz Stalmach oraz Maik Nawrocki. Obaj zawodnicy wpisali się na liście strzelców w swoich spotkaniach po znakomitym uderzeniu głową.
Polak wygrywa z rewelacją Ligi Mistrzów i zalicza świetny występ. „Zamierzam wykorzystać swoją szansę”
Albert Posiadała zimą wrócił do Molde z wypożyczenia do Samsunsporu. W ostatnich tygodniach wszedł do bramki niebiesko-białych – od tego momentu zespół Martina Falka nie przegrywa. A ostatnio pokonał rewelację tego sezonu Ligi Mistrzów, Bodo/Glimt.