W rewanżowym spotkaniu ćwierćfinału Ligi Mistrzów Atletico Madryt czekać będzie bardzo trudne zadanie. Podopieczni Diego Simeone zagrają bowiem w środę z Realem na jego terenie. Trener Los Colchoneros zdradza jednak, że nie odczuwa żadnej presji.
Diego Simeona nie obawia się rewanżowego meczu z Realem
Po bezbramkowym remisie na Vicente Calderon sprawa awansu w dalszym ciągu jest otwarta. W środę jednak podobny wynik będzie mniej prawdopodobny. Co przed meczem odczuwa Simeone?
– To nie jest presja, a odpowiedzialność. Nasz zespół stał się konkurencyjny i gra dobrze, jednak presja to coś innego – mówi.
Zawodnicy Carlo Ancelottiego przystąpią tymczasem do rewanżu bez dwójki ważnych zawodników. – Bardziej interesuje mnie to, w jaki sposób możemy w nich uderzyć, nie myślę o kontuzjach Luki Modricia i Garetha Bale’a – dodaje. – Jesteśmy skupieni na przygotowaniach, myślimy tylko o sobie – zaznacza.
Trener Atletico ma swoje zmartwienia, nie wiadomo bowiem, czy w środę na Santiago Bernabeu zagra Mario Mandżukić. – Wczoraj trenował. Zobaczymy, jak będzie się czuł na wtorkowym treningu. Mamy nadzieję, że da radę zagrać. Wszyscy moi piłkarze chcą grać, nie będzie więc łatwo wybrać podstawowy skład – stwierdza Simeone.
Początek rewanżowego spotkania 1/4 finału LM w środę o godzinie 20:45.
Wraca sprawa zachowania Prestianniego. UEFA podjęła decyzję
W 1/16 finału tej edycji Ligi Mistrzów doszło do spięcia Viniciusa z Gianluką Prestiannim, w którym ten drugi miał znieważyć Brazylijczyka. Zapadła ostateczna decyzja w tej sprawie.