Wszystko jasne. David Beckham nie wróci na ostatnie lata swojej piłkarskiej kariery na Wyspy. Doświadczony piłkarz w trakcie wywiadu dla „BBC Radio” dał jasno do zrozumienia, że nie mógłby bronić barw innego angielskiego klubu niż Manchester United.
Anglikowi wraz z końcem listopada wygasa umowa z Los Angeles Galaxy i już wiadomo, że nie zostanie ona przedłużona. Beckham pożegnał się ze swoim klubem w najlepszy z możliwych sposobów, czyli sięgając po mistrzostwo ligi. Mimo 36 lat na karku zamierza on raz jeszcze spróbować swoich sił na Starym Kontynencie.
– Moja umowa kończy się pod koniec listopada. Usiądę z rodziną i wspólnie zastanowimy się co robić dalej – powiedział Beckham. – Wiem, że jest kilka mocnych klubów europejskich, które wciąż są mną zainteresowane i najprawdopodobniej rozważę te oferty – dodał.
Na pytanie dotyczące zakończenie kariery na Wyspach, Beckham odparł. – To nie jest dla mnie aż tak ważne. Zawsze powtarzałem, że było mi dane grać w największym angielskim klubie i szczerze mówiąc nie widzę siebie w koszulce innego zespołu z Premier League – zakończył.
Jednak nie Arsenal! Gwiazda wybrała Manchester City
Arsenal i Manchester City rywalizowali prawie do ostatniej kolejki minionego sezonu o triumf w Premier League. Teraz oba kluby konkurują na rynku transferowym.