Czwartkowy wieczór upłynie kibicom piłki nożnej pod znakiem meczów Ligi Europy. Drugie co do ważności rozgrywki na Starym Kontynencie wchodzą w decydującą fazę, a późnym wieczorem poznamy komplet drużyn, które zameldują się w ćwierćfinałach.
Starcie Romy z Lyonem zapowiada się niezwykle interesująco
Wtorek, 14 marca
18:30 Sportfreunde Lotte – Borussia Dortmund (TVP Sport) 20:45 Leicester City – Sevilla FC (Canal Plus) 20:45 Juventus FC – FC Porto (nSport Plus) 20:45 Multi Liga Mistrzów (Canal Plus Sport)
Środa, 15 marca:
20:45 AS Monaco – Manchester City (Canal Plus) 20:45 Atletico Madryt – Bayer Leverkusen (nSport Plus) 20:45 Multi Liga Mistrzów (Canal Plus Sport)
Czwartek, 16 marca:
01:00 Indepediente Medellin – River Plate Buenos Aires (Sport Klub) 19:00 Besiktas Stambuł – Olympiakos Pireus (Canal Plus Sport) 19:00 FK Krasnodar – Celta Vigo (Eurosport 1) 19:00 KRC Genk – KAA Gent (TVP Sport) 21:05 AS Roma – Olympique Lyon (Canal Plus Sport) 21:05 Borussia M’gladbach – FC Schalke 04 (Canal Plus Sport 2) 21:05 Manchester United – FK Rostów (Eurosport 1) 21:05 Anderlecht Bruksela – APOEL Nikozja (TVP Sport)
Oficjalnie: 42-letni Niemiec sędzią głównym finału Ligi Mistrzów
Sezon klubowy powoli dobiega końca, a przed kibicami został już tylko najważniejszy mecz europejskiej piłki. UEFA oficjalnie ogłosiła, kto poprowadzi finał Ligi Mistrzów pomiędzy PSG a Arsenalem.
Tą bramką Bayern pożegnał się z Ligą Mistrzów [WIDEO]
PSG zameldowało się w wielkim finale Ligi Mistrzów, remisując z Bayernem 1:1 i wygrywając tym samym dwumecz. Zobacz nagranie z honorowego trafienie Harry’ego Kane’a.
Bayernowi podcięto skrzydła! Tylko Neuer i Kimmich na plus [OCENY]
Bayern Monachium dzisiaj zremisował 1:1 z PSG, ale w dwumeczu przegrał 5:6 i odpadł z Ligi Mistrzów. Jak oceniliśmy piłkarzy z Monachium po tym spotkaniu?
PSG melduje się w finale Ligi Mistrzów! Hit nie dał tyle emocji co chcieliśmy
Paris Saint-Germain zremisowało z Bayernem rewanż i wkrótce zagra z Arsenalem w finale Ligi Mistrzów. Spotkanie w Bawarii rozczarowało kibiców, którzy liczyli na widowisko na poziomie pierwszego meczu sprzed tygodnia.