Wielokrotnie Cristian Diaz decydował się na kontrowersyjne wypowiedzi odnośnie Oresta Lenczyka. – Nie strzelam goli dla trenera – zaznaczył Argentyńczyk.
Za krytykę szkoleniowca 25-letni zawodnik został ukarany grzywną w wysokości dwóch tysięcy euro. Nie jest tajemnicą, że obydwaj panowie za sobą nie przepadają. Jednak to nie wpływa na postawę Śląska. Jeśli Lenczyk potrzebuje Diaza, to po prostu na niego stawia.
– Za krytykę trenera Lenczyka dostałem dwa tysiące euro kary. Trudno, trzeba się z tym pogodzić. Dziś chcę strzelić kolejnego gola, tak jak w ostatnim meczu ligowym. Ale nie zadedykuję go trenerowi. Nie strzelam dla niego – zaznaczył Diaz.
W czwartek Śląsk Wrocław rozegra pierwsze spotkanie IV rundy eliminacyjnej przeciwko Rapidowi Bukareszt.
W następnej edycji Ligi Europy udział weźmie drużyna z drugiej ligi portugalskiej. Podobne sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, zwłaszcza współcześnie.
Emery po raz piąty, Cash po raz pierwszy! Cud w Stambule się nie zdarzył
Unai Emery prawdziwie jest specjalistą od wygrywania finałów Ligi Europy. Zrobił to już po raz piąty, a prowadzona przez niego Aston Villa, na oczach księcia Williama, po 44 latach znów wniosła europejski puchar. Dołożył do tego cegiełkę i Matty Cash, choć gwiazdą finału reprezentant Polski nie był.