Po głośnym wywiadzie Łukasza Skorupskiego, w którym to bramkarz poruszył temat słynnej już „afery premiowej”, wokół kadry znów zrobiło się szumnie. Fernando Santos zareagował i wprowadził krótką ciszę medialną.
Nie gasną echa wywiadu Łukasza Skorupskiego dla Przeglądu Sportowego. Polski bramkarz w rozmowie z Łukaszem Olkowiczem odsłonił nowe fakty dotyczące afery premiowej, która wybuchła podczas MŚ w Katarze. Skorupski wyznał, że piłkarze kłócili się między sobą o to, jak podzielić pieniądze otrzymane od Premiera. – Gadaliśmy między sobą i wiedzieliśmy, że ludzie mogą być wk***. To nie był nasz pomysł. Premier obiecał premię. Słownie, nic na papierze. Między nami była taka gadka: Będzie – to fajnie. Nie będzie? Nie nakręcamy się. I nie nakręcaliśmy się. Premia w ogóle przesadzona, bo za duża – wyznał golkiper w wywiadzie w PS.
Piłkarze znów zostali zbombardowani pytaniami dotyczącymi wcześniejszej afery, których mają już zwyczajnie dosyć. Drużyna przygotowuje się do meczu z Czechami i Fernando Santos chce, aby wszyscy jego zawodnicy skupili się tylko i wyłącznie na pracy przed zbliżającym się spotkaniem.
Według Roberta Błońskiego z Przeglądu Sportowego, nowy selekcjoner reprezentacji Polski poprosił zawodników, aby do meczu w Pradze nie udzielali żadnych, indywidualnych wywiadów. Tym samym Portugalczyk wprowadził krótką ciszę medialną, w celu skupienia się na pracy przed spotkaniem z Czechami.
Bardzo prawdopodobne, że przed rozpoczęciem przedmeczowej konferencji prasowej, rzecznik kadry poprosi, aby zadawane pytania dotyczyły tylko meczu z Czechami i spraw teraźniejszych.
Żewłakow wskazał największy problem reprezentacji Polski. „W tej kadrze zanika cwaniactwo”
Reprezentacja Polski zdobyła podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania zaledwie cztery punkty. W rozmowie z TVP Sport największy problem wskazał Michał Żewłakow.
To dlatego Urban zostaje. Dziennikarz wyjaśnia możliwe przyczyny
Piotr Wołosik, w programie ,,Ofensywni'', analizował pozostanie Jana Urbana na stanowisku selekcjonera. Zdaniem dziennikarza PZPN nie chciał przede wszystkim wywoływać kolejnej afery i burzy medialnej wokół związku.
Boniek skrytykował Urbana. „Brak logiki w tym wszystkim”
Reprezentacja Polski rozczarowała podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania, a nad selekcjonerem Janem Urbanem zbierają się coraz ciemniejsze chmury, choć – przynajmniej na razie – ma obyć się bez roszady na tym stanowisku. Po decyzjach podejmowanych przez szkoleniowca naszej kadry narodowej przejechał się Zbigniew Boniek.