W pierwszym meczu rozgrywanym w Szkocji Celtic rozpoczął fantastycznie, gdyż po dziesięciu minutach prowadził już 2:0. Jednak Malmo FF nie poddawało się i ostatecznie przegrało tylko 2:3, a gola w ostatnich sekundach spotkania dla Szwedów zdobył Jo Inge Berget. To trafienie stawiało podopiecznych Age Hareide przed rewanżem w całkiem dobrej sytuacji.
Do wywalczenia awansu do fazy grupowej Malmoe FF potrzebowało jednego gola zakładając, że gospodarze dzisiejszego starcia zachowają czyste konto. Miejscowi na prowadzenie wyszli już w 23. minucie, kiedy po rzucie rożnym bardzo pewnym uderzeniem popisał się Markus Rosenberg.
Sytuacja Celtiku zrobiła się już naprawdę trudna w 54. minucie. Po kolejnym rzucie rożnym przyjezdni stracili gola, a tym razem piłkę do własnej bramki skierował Dedryck Boyata.
Prowadzenie 2:0 dla Celtiku było już praktycznie jak wyrok. Szkotom brakowało na terenie rywala polotu i pomysłu na grę w ofensywie. W efekcie to Malmoe odniosło zwycięstwo i zagra w fazie grupowej Ligi Mistrzów.
Arsenal z awansem do półfinału. Rewanż całkowicie do zapomnienia
Arsenal awansuje do półfinału Ligi Mistrzów i może już skupić się na meczu z Atletico. Konfrontacja ze Sportingiem nie przyniosła zbyt wielu emocji i po mało ciekawym starciu Kanonierzy przystemplowali awans.