Pewnym punktem Atletico Madryt w tym sezonie jest Thibaut Courtois. Belgijski golkiper po sezonie wróci do Chelsea FC i może wskoczyć do pierwszego składu The Blues. Petr Cech zaznacza jednak, że to on jest wciąż numerem jeden w londyńskim klubie.
Czeski golkiper występuje w Chelsea od 2004 roku, kiedy to do Anglii przeniósł się z francuskiego Stade Rennes. Wówczas zaledwie 22-letni golkiper bardzo szybko wywalczył sobie miejsce w pierwszym składzie The Blues i przez lata nikt nie był mu w stanie zagrozić.
Teraz to może się zmienić, gdyż latem do Chelsea z wypożyczenia z Atletico może wrócić Courtois. Belg prezentuje się w Hiszpanii znakomicie, więc nic dziwnego, że Jose Mourinho chce go mieć w swoim składzie.
– W tej chwili czuję, że jestem wciąż wystarczająco dobry, aby rywalizować na najwyższym poziomie. Od początku swojej przygody w Chelsea wygrywałem rywalizację ze świetnymi bramkarzami i mam wrażenie, że tego się nie docenia – podkreślił Cech.
Czy Czech boi się rywalizacji z młodym Belgiem? – Nie obawiam się tego. Jeżeli on wróci i okaże się lepszy, to należeć mu się będzie szacunek – zakończył Cech, którego kontrakt wygasa w czerwcu 2016 roku.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.