W spotkaniu czternastej kolejki zaplecza ekstraklasy Bytovia Bytów poradziła sobie z Miedzią Legnica (2:1). Dla gospodarzy była to druga wygrana z rzędu.
Co prawda ostatnio piłkarze Miedzi zwyciężyli z Wigrami, jednak w poprzednich czterech potyczkach nie zdobyli ani jednego punktu. Grająca w kratkę Bytovia pokonała natomiast w poprzedniej kolejce zmierzający wielkimi krokami do drugiej ligi Widzew. Rozmiary zwycięstwa nie były zbyt przekonujące (1:0), jednak to gospodarze podchodzili do starcia z legniczanami w roli faworytów.
W pierwszej części gry nie działo się nic ciekawego, a mecz rozkręcił się dopiero po zmianie stron. Najpierw gola z rzutu karnego zdobył Wróbel, a potem prowadzenie gospodarzy podwyższył Surdykowski. Goście jednak nie chcieli przegrać tego spotkania i walczyli o remis. Pod koniec celnym strzałem na bramkę Bytovii popisał się znany z ekstraklasowych występów Wojciech Łobodziński. Chwilę później wyrzucony z boiska został Grzegorz Bartczak, co okazało się ostatnim emocjonującym akcentem meczu.
Po starciu Miedź pozostała na szesnastej pozycji, a Bytovia awansowała na dziesiąte miejsce. Przed gospodarzami sobotniego spotkania wyjazd do Niecieczy, legniczanie natomiast w następnej kolejce zagrają z Pogonią Siedlce.
Wieczysta Kraków bez licencji na Ekstraklasę! Komunikat klubu
Wieczysta Kraków ma realne szanse na awans do PKO BP Ekstraklasy. Krakowski klub nie otrzymał jednak licencji umożliwiającej występy na najwyższej klasie rozgrywkowej. Klub już zapowiedział odwołanie.
Za wcześnie na świętowanie. Śląsk nie dał rady wygrać z ŁKS
Wygrana z ŁKS Łódź, mogła zapewnić Śląskowi Wrocław awans do PKO BP Ekstraklasy. Wrocławianie jednak po godzinie gry przegrywali 0:2 i później zmuszeni byli gonić wynik.