Za wcześnie na świętowanie. Śląsk nie dał rady wygrać z ŁKS
Wygrana z ŁKS Łódź, mogła zapewnić Śląskowi Wrocław awans do PKO BP Ekstraklasy. Wrocławianie jednak po godzinie gry przegrywali 0:2 i później zmuszeni byli gonić wynik.
Od pierwszego gwizdka arbitra we Wrocławiu, zdecydowanie lepsze wrażenie sprawiali goście. Długimi momentami nie potrafili jednak znaleźć sposobu na Michała Szromnika. Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem, w 42. minucie, po serii błędów obrońców Śląska, do siatki trafił Fabian Piasecki, wykorzystując podanie Andreu Arasa.
W drugiej połowie w dalszym ciągu przeważali łodzianie, którzy lepszą postawę udokumentowali w 61. minucie. Do własnej bramki trafił Jehor Matsenko, który po dośrodkowaniu Arasa, chciał wybić piłkę, ale uczynił to bardzo nieporadnie i niefrasobliwie.
Po stracie drugiego gola, wydawało się, że gospodarze wylądują na deskach, jednak nic bardziej mylnego. Już w 63. minucie kontaktową bramkę po błyskawicznej kontrze zdobył Krzysztof Kurowski. W 68. minucie zaś zrehabilitował się Matsenko, który do bramki ŁKS trafił po rzucie rożnym. W końcówce jedni i drudzy mieli jeszcze swoje okazje, ale żadna z drużyn nie potrafiła już przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Wrocławianie jeszcze nie zapewnili sobie awansu do PKO BP Ekstraklasy, ale na dwie kolejki przed końcem zmagań w Betclic 1 lidze, są już od tego o krok.
Odra zakontraktuje bramkarza? To byłby ciekawy ruch
Odra Opole pracuje nad tym, by w nadchodzącym sezonie Betclic 1. Ligi rywalizować o poważniejsze cele. Prawdopodobnie w tym celu ściągnie ona nowego bramkarza.