Byłemu napastnikowi Barcelony, Eidurowi Gudjohnsenowi, nie wiedzie się w Monaco. Islandczyk może już tej zimy trafić do Fulham.
Gudjohnsen wystąpił jak dotąd w zaledwie pięciu meczach Ligue 1. Na boisku pojawiał się zawsze jako rezerwowy i nie zdołał strzelić ani jednego gola. Dlatego trener Tony Pulis nie będzie robił mu problemów, jeśli Islandczyk zechce odejść. Wśród faworytów w wyścigu o zapewnienie sobie usług Islandczyka wymienia się Stoke City i Fulham. Zwłaszcza londyńska ekipa ostrzy sobie zęby na transfer byłego piłkarza Barcelony.
Odliczanie ostatnich dni Casmiero w Manchesterze United. Od zera do bohatera
Kiedy ogłosił, że po zakończeniu sezonu opuści klub, kibice zaczęli śpiewnie nakłaniać go do zmienienia decyzji i zostaną jeszcze przez rok. Trudno o dobitniejszy dowód ważności zawodnika dla drużyny.