Bramkarz mistrzów Polski pod wrażeniem rywala. „To była drużyna”
Bartosz Mrozek dwoił się i troił, aby Lech Poznań uzyskał korzystny wynik w starciu z Szachtarem Donieck w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Konferencji. Jego starania na nic się jednak zdały.
W spotkaniu z Szachtarem Donieck, Bartosz Mrozek popisał się czterema udanymi interwencjami. Rywale i tak jednak trzy razy znaleźli drogę do jego bramki. – To jest drużyna. Gdyby nie sytuacja na świecie, pewnie graliby w Lidze Mistrzów. Grali spokojnie, wyważenie, w pierwszych pięciu minutach może mieliśmy pięć kontaktów z piłką. Fajny, dojrzały zespół – nie ukrył uznania dla przeciwnika, golkiper mistrzów Polski w rozmowie z Polsatem Sport.
Sam też jednak podkreślić, że „Kolejorz” nie rozgrywał złych zawodów. – Też mieliśmy jednak swoje momenty, mogliśmy ich zranić, ukłuć. Ten wynik mógł być bardziej na styku. Graliśmy u siebie, kapitalna atmosfera na trybunach i to nas poniosło i dlatego mieliśmy ten dłuższy moment, w którym mogliśmy strzelić bramkę. Nie wykorzystaliśmy go jednak, a Szachtar tak – zauważył.
Mimo porażki 1:3, Mrozek nie traci nadziei przed rewanżem. – Taktyka była dobra, generalnie dobrze graliśmy. Ulepszyłbym ją, nie zmieniał totalnie, ale to już nie moja broszka, a broszka trenera. W rewanżu na pewno będziemy walczyć, mam nadzieję, że jak najwięcej naszych kibiców pojedzie do Krakowa – zakończył.
Kapitalne podania i gol w 2. minucie! Pogromca Lecha Poznań z błyskawicznym golem w ćwierćfinale Ligi Konferencji [WIDEO]
Rayo Vallecano pokonało 3:0 AEK Ateny w ćwierćfinale Ligi Konferencji Europy. Obejrzyj nagranie z pierwszej, błyskawicznie zdobytej bramki autorstwa Iliasa Akhomacha!