Reprezentacja Polski, po zwycięstwie z Walią w finale barażów, awansowała do EURO 2024. Zdaniem byłego gracza polskiej kadry, Bartosza Bosackiego, nasza drużyna narodowa trzy miesiące, które pozostały do ME powinna spożytkować na ciężką pracę.
Polacy w Cardiff stoczyli ciężki, fizyczny bój z gospodarzami. Oddali na walijską bramkę aż 13 strzałów, ale żaden nie był celny. Wygrali, dzięki skutecznie egzekwowanym rzutom karnym. – Reprezentacja, która aspiruje do gry na EURO musi kreować sytuacje, oddawać strzały na bramkę. Takich dobrych szans na zdobycie gola praktycznie nie mieliśmy. Często brakowało ostatniego podania – ocenił grę drużyny Michała Probierza, 20-krotny reprezentant Polski w rozmowie z PAP.
Podkreślił też, jak powinien wyglądać najbliższy kwartał dla kadry. – Tu nie chodzi o to, że dzięki awansowi na EURO, władze PZPN oraz reprezentanci dostali prawie trzy miesiące spokoju. To powinien być czas na ciężką pracę, wyciągnięcie wniosków z poprzednich niepowodzeń i poprawę atmosfery, zarówno wokół związku, jak i reprezentacji – dodał.
Duża kontrowersja w meczu Polek! Biało-Czerwonym niesłusznie anulowano bramkę? [WIDEO]
Reprezentacja Polski kobiet przegrała 0:2 z kadrą Francji w eliminacjach do mistrzostw świata. Biało-Czerwone trafiły do siatki Trójkolorowych, ale gol nie został uznany.
Majowo-czerwcowe zgrupowanie reprezentacji Polski okazało się sporym rozczarowaniem, mimo że biało-czerwoni nie grali o punkty. Selekcjonerowi Janowi Urbanowi oberwało się w mediach od Jana Tomaszewskiego.