Przejdź do treści
2025.02.15 Zabrze
Pilka nozna PKO BP Ekstraklasa Sezon 2024/2025
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
N/z pilka, stadion, obiekt sportowy, Stadion Gornika Zabrze, stadion miejski im. Ernesta Pohla w Zabrzu
Foto Marcin Bulanda / PressFocus

2025.02.15 Zabrze
Football Polish PKO BP Ekstraklasa League Season 2024/2025
Gornik Zabrze - Radomiak Radom
pilka, stadion, obiekt sportowy, Stadion Gornika Zabrze, stadion miejski im. Ernesta Pohla w Zabrzu
Credit: Marcin Bulanda / PressFocus

Fot. Marcin Bulanda/PressFocus

Publicystyka

Bolesna prawda. Ekstraklasa coraz mniej „polska”. Czy obcokrajowcy wygryzają naszych piłkarzy?

Liczba polskich zawodników biorących udział w poszczególnych meczach Ekstraklasy nie powala na kolana. Sprawdziliśmy, jak liczna jest reprezentacja Polaków w polskich klubach z najwyższego szczebla rozgrywkowego w rundzie wiosennej. Zderzenie z rzeczywistością jest bolesne.

Jakub Glibowski

Dawniej mawiało się: polska liga – kto ogląda, ten… wymiotuje, eufemistycznie rzecz ujmując. Artykułowane w sposób szyderczy, bądź nie, powiedzenie to trafnie oddawało ogólną społeczną opinię na temat najwyższego szczebla piłkarskiego w Polsce. Obecnie poziom polskich klubów się podnosi (czego najlepszym przykładem jest Jagiellonia Białystok, która udowodniła, że można grać przyjemnie dla oka i wygrywać), ale dziś można powiedzieć jeszcze coś innego: polska liga – kto ogląda, ten zbyt wielu Polaków na boisku nie zobaczy.

Łukasz Olkowicz, dziennikarz „Przeglądu Sportowego”, opowiadał w jednym z programów Kanału Sportowego w serwisie YouTube, że Łukasz Masłowski, dyrektor sportowy wspomnianej już Jagiellonii, powiedział mu, że zdaje sobie sprawę, iż w drużynie mistrza Polski jest za dużo obcokrajowców oraz że jego celem ma być przygotowywanie do gry wychowanków i stawianie na transfery wewnętrzne.

Polscy piłkarze nie gęsi…

Skoro o taką refleksję pokusił się najlepszy i najsprawniejszy obecnie dyrektor sportowy w Polsce, warto zastanowić się, jak wygląda to w całej Ekstraklasie. W końcu nieustannie narzekamy na system szkolenia młodzieży w naszym kraju i lamentujemy z powodu braku obiecujących następców, bądź co bądź, świetnego pokolenia piłkarzy, którzy w ostatnich latach tworzyli reprezentację Polski i regularnie wprowadzali ją na wielkie turnieje.

Na kanwie wszechobecnej dyskusji na temat niewystarczająco licznej obecności polskich zawodników w Ekstraklasie postanowiliśmy sprawdzić, jak to rzeczywiście wygląda. Wzięliśmy na tapet trzy pierwsze kolejki rundy wiosennej trwającego sezonu i przeanalizowaliśmy, ilu Polaków wzięło w nich udział i jak liczna była reprezentacja zagranicznych graczy. Jakkolwiek by na to nie spojrzeć, wnioski nie napawają optymizmem.

Polaków mniej niż połowa

W 19. serii gier na boiskach Ekstraklasy pojawiło się łącznie 273 piłkarzy (zarówno w pierwszym składzie, jak i z ławki). 127 z nich to Polacy, co daje raptem 46%. Polscy gracze nie stanowili zatem nawet połowy grupy, która wystąpiła w pierwszej kolejce po wznowieniu rozgrywek. Mało tego – w zaledwie 7 na 18 zespołów (GKS Katowice, Stal Mielec, Motor Lublin, Zagłębie Lubin, Puszcza Niepołomice, Legia Warszawa, Korona Kielce) Polacy liczyli równo 50 lub więcej procent zawodników, którzy wzięli udział w poszczególnych meczach.

Najlepiej pod tym względem wyglądały GKS Katowice (zagrało 16 piłkarzy, z czego 14 Polaków, co daje 87%) i Zagłębie Lubin (zagrało 14 piłkarzy, z czego 12 Polaków, co daje 85%), natomiast absolutnym niechlubnym rekordzistą był Raków Częstochowa, który na 14 piłkarzy rywalizujących wówczas z Cracovią posłał do boju tylko jednego Polaka (7%).

Jedyny polski obrońca Częstochowy i krakowska zagranica

Wcale nie lepiej sytuacja wyglądała w 20. kolejce. Łącznie wystąpiło w niej 274 zawodników, w tym 133 Polaków. Daje to 48%. Znów nasi zawodnicy nie dobili do połowy. Tym razem jednak aż 8 drużyn (!) mogło pochwalić się przynajmniej 50-procentowym udziałem polskich piłkarzy, a były to Stal Mielec, Górnik Zabrze, Śląsk Wrocław, GKS Katowice, Korona Kielce, Motor Lublin, Puszcza Niepołomice i Zagłębie Lubin.

Największym wkładem Polaków ponownie wyróżniły się GKS (zagrało 15 piłkarzy, z czego 13 Polaków, co daje 86%) oraz Zagłębie (15; 13 Polaków, taki sam wynik procentowy – 86). Z kolei „najmniej polską” ekipą znów był Raków, który spośród 16 graczy, którzy dostali szansę w rywalizacji z GKS-em, skorzystał raptem z 2 polskich zawodników.

Raków jest swego rodzaju fenomenem naszej ligi, ponieważ poza stojącym w bramce Kacprem Trelowskim, który rzecz jasna jest Polakiem, w trzech dotychczasowych spotkaniach rundy wiosennej w wyjściowej jedenastce wystawiał piłkarzy o 8 różnych narodowościach, nie licząc polskiej. W barwach zespołu spod Jasnej Góry mogliśmy zobaczyć w akcji dwóch Chorwatów, Greka, dwóch Brazylijczyków, Szweda, Kenijczyka, Ukraińca, Norwega i Hiszpana.

Ale to nie Raków był w tym elemencie „najlepszy” w omawianej 20. serii gier. W pierwszym składzie Cracovii na potyczkę z Widzewem znalazł się jeden Polak (Sebastian Madejski między słupkami) oraz Czech, Szwed, Rumun, Gruzin, Irakijczyk, Duńczyk, Islandczyk, Bośniak, Fin i Holender. Słowem – 10 różnych nacji, poza polską oczywiście. Żeby do tej beczki dziegciu dodać jednak choć małą łyżkę miodu – z ławki szeregi Pasów zasiliło 4 zawodników i wszyscy 4 byli Polakami.

11 Polaków na 11 miejsc

W zakończonej wczoraj 21. serii gier na murawę wybiegło łącznie 279 piłkarzy. Grupę 136 z nich stanowili Polacy, co przekłada się na 48% obecności. I tu zaskoczenie – 11 klubów miało przynajmniej 50-procentową reprezentację polskich zawodników (Korona Kielce, Śląsk Wrocław, Widzew Łódź, Legia Warszawa, Puszcza Niepołomice, Stal Mielec, Pogoń Szczecin, GKS Katowice, Piast Gliwice, Motor Lublin i Zagłębie Lubin).

Największym udziałem Polaków kolejny raz mogły pochwalić się GKS (13 na 15 wszystkich graczy) i Zagłębie (również 13 na 15). Miedziowi jednak, mimo porażki z Lechią Gdańsk (1:3), zasługują na szczególne słowa uznania w związku z wystawieniem w wyjściowej jedenastce 11 polskich graczy. To bezprecedensowa sytuacja, która miała miejsce po raz pierwszy w rundzie wiosennej, a i w ogóle należy uznać ją za niezwykle rzadką w Ekstraklasie.

Młodzi Polacy muszą grać więcej

Trzy pełne kolejki od wznowienia gry po przerwie zimowej za nami i w żadnej z nich wskaźnik Polaków grających we wszystkich klubach w Ekstraklasie nie przekroczył 50%. Dość powiedzieć, że najlepszy rezultat obrońcy tytułu, Jagiellonii, to występ 6 polskich piłkarzy łącznie, a w podstawowym składzie – 5. W 19. i 20. serii gier trener Adrian Siemieniec do gry od pierwszego gwizdka desygnował zaledwie 3 Polaków.

Nie wspominając o Rakowie, w którym honoru polskich zawodników nieprzerwanie od trzech kolejek i startu rundy wiosennej broni tylko Kacper Trelowski, a rekordowy procentowy udziału rodzimych graczy wyniósł w przypadku drużyny Medalików 18% (3 Polaków na 16 zawodników, którzy zagrali w ostatnim meczu z Lechem). Kuriozalnie to wygląda – zespół, który niespełna dwa lata temu zdobył mistrzostwo Polski, w wyjściowej jedenastce ma tylko jednego Polaka. I to jeszcze w bramce. Nie tędy droga.

guest
5 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Zbyszek
Zbyszek
18 lutego, 2025 12:34

Trzeba powiedzieć jasno że taka sytuacja niszczy Polską piłkę nożną. Polską piłką nożną będzie skansenem na obrzeżach wielkie europejskiej czy światowej piłki nożnej. W interesie polskiej piłki nożnej jest jak najlepsze szkolenie młodzieży umiejętnie wdrażać młodych piłkarzy do 11 jedenastek zespołów z Ekstraklasy. Jeżeli będzie produkować dużo młodych piłkarzy dla reprezentacji Polski to Polską będzie osiągała sukcesy na poziomie klubowym w Europie i reprezentacja wróci do czołówki europejskiej i światowej ale musi się zmienić się fatalna polityka prezesów klubów piłkarski w Polsce która doprowadzi do nieszczęścia czyli braku awansu na MŚ i ME niemówiąc już o medalach itp. GŁUPCZE SZKOL POLSKĄ MŁODZIEŻ TAKIE JEST HASŁO DLA OREZESOW JLUBIW Z EKSTRAKLASY I NIE TYLKO.To jest pilkarskanracaj stanu polskiej piłki nożnej.

Ostatnio edytowany 1 rok temu przez Zbyszek
kamil
kamil
18 lutego, 2025 14:56

dla takich tekstów warto czytać Piłkę Nożną. Porządna robota, dane, statystyka, nie wata słowna z klikbajty jak wszędzie indziej.

JimmyO
JimmyO
18 lutego, 2025 15:40

Za duzo szrotu/odpadów z zagranicy, jeszcze ze by byli lepsi, ale nie są. Grube pieniądze wydawane na tak zwanych piłkarzy ze starzem jednego meczu w reprze U15, 16, 17, 18 etc… lub znanego klubu, i płacimy tysiące na wynagrodzenie, kosztem naszych. Żenada chęć szybkiego zysku tzw mendedżerów powiązanych ze strukturami PZPNu wykańcza I tak juz słabą Ekstraklase.

Jarosław
Jarosław
18 lutego, 2025 17:20

Brawo Panie Jakubie, porządna robota i super tekst. Zalecam przedruk do tygodnika i chętnie kupię 😊 czekam na kolejne Pana artykuły.

Paulo
Paulo
18 lutego, 2025 19:53

Powinno być w Polsce , że klub może mieć 5 obcokrajowców z czego 3 max może zagrać od pierwszych minut w składzie. Wolę polskich chłopaków „kopiących się po głowach „ za mniejsze pieniądze i z ewentualnie dużo większą szansą na oszlifowanie talentu piłkarskiego. Kluby jak by już sprowadzały obcokrajowca to zastanowiły by się 100 razy a nie byle co za grube pieniądze.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 44/2026

Nr 44/2026

Publicystyka

Kane i kropka

Harry Kane wygrał Złotą Piłkę za sezon 2025/26. Warto wspomnieć też o ogromnym sukcesie Ewy Pajor.

kane harry FOOT REMISE BALLON D OR 2026 2026 CEREMONIE REMISE BALLON D OR LONDON PALLADIUM THEATRE LONDRES ANGLETERRE 26/10/2026 FAUGERE FRANCK Rodri  yamal lamine LONDRES LONDON PALLADIUM THEATRE GermanyxJapanxUKxFrancexBelgiumxOUT *** Kane, Harry: 2026 Ballon d Or Award Ceremony, 2026 Ballon d Or Award Ceremony at the London Palladium Theatre, London, England, October 26, 2026, Franck Faugère, Rodri, Yamal, lamine LONDON LONDON PALLADIUM THEATER GermanyxJapanxUKxFrancexBelgiumxOUT PUBLICATIONxNOTxINxGERxFRAxBELxUKxJPN Copyright: xFAUGERExFRANCKx
2026.10.26 Londyn
pilka nozna Zlota Pilka
Gala Zlotej Pilki 2026
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Publicystyka

Rybusowe jin-jang

Rosyjska inwazja na Ukrainę rozpoczęła się 12 lat temu i miała dla piłki nożnej liczne konsekwencje. W pierwszej fazie wojny były to m.in. powstanie za zgodą UEFA Krymskiego Związku Piłki Nożnej czy zajęcie przez Rosję ważnej infrastruktury sportowej, w tym Szachtara Donieck. Po 2022 r. doszło z kolei do załamania się rosyjskich i ukraińskich klubów czy do izolacji rosyjskiego futbolu (choć, jeśli pamiętamy skandaliczny 72. Kongres FIFA w Dausze, na którym Gianni Infantino składał Rosji gratulacje i uznał rosyjski za nowy oficjalny język organizacji, możemy podejrzewać, że prezydent FIFA został do takich kroków przymuszony).

Maciej Rybus (31) of Rubin seen during the Russian Premier League football match between Zenit Saint Petersburg and Rubin Kazan at Gazprom Arena. Final score; Zenit 0:2 Rubin. (Photo by Maksim Konstantinov / SOPA Images/Sipa USA)
2024.04.24 Saint Petersburg
pilka nozna liga rosyjska
Zenit Saint Petersburg - Rubin Kazan
Foto SOPA Images/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Publicystyka

Co znajdziecie w najnowszym numerze „Piłki Nożnej”?

Jak zawsze najciekawsze materiały zapowiada Zbigniew Mucha. Tym razem m.in. fenomen Barcelony oraz niezwykła historia ostatniego meczu reprezentacji NRD. Do tego wywiady, polska i zagraniczna piłka oraz dużo więcej. Obejrzyjcie zapowiedź wydania i zajrzyjcie do najnowszego numeru!

Co znajdziecie w najnowszym numerze „Piłki Nożnej”?
Czytaj więcej

Publicystyka

Spotkanie światów

Było to kilkanaście lat temu, wydaje mi się, że w dniu meczu Lecha Poznań z fińskim FC Honka. Byłem młodziutki, wychodząc z redakcji spytałem obecnych, gdzie będą wieczorem oglądać mecz eliminacji Ligi Europejskiej. Wiedziałem, że pozostali redaktorzy nie interesują się piłką, ale byłem wówczas jeszcze przekonany, że cały kraj, nawet nie-kibice, że wszyscy Polacy oglądają takie mecze. To chyba tego dnia dowiedziałem się, że obok siebie istnieją dwa oddzielne światy.

Spotkanie światów
Czytaj więcej

Publicystyka

Piłkarska putiniada

Sankcyjny mur wokół sportowej Moskwy kruszeje coraz bardziej. Kolejnym przełomem był niedawny start reprezentacji Rosji we włoskich igrzyskach paraolimpijskich. Rosjanie wystartowali tam pod swoją flagą, ze swoim hymnem, a końcowe podium wyglądało jak nowa Jałta: Chiny, Stany Zjednoczone i Rosja.

2026.08.06 Bialystok Pilka nozna 3. runda kwalifikacji Ligi Europy sezon 2026/2027 1. mecz Jagiellonia Bialystok (zolto-czerwone) - Rangers FC N/z pilki do gry na murawie boiska Foto Michal Kosc / PressFocus 
2026.08.06 Bialystok Europa League season 2026/2027 Third qualifying round 1st leg Jagiellonia Bialystok (yellow-red) - Rangers FC Credit Michal Kosc / PressFocus
Czytaj więcej