Dariusz Pasieka postanowił odnieść się do kwestii szeroko opisywanej w mediach bójki pomiędzy swoimi piłkarzami po spotkaniu z Widzewem Łódź. Jego zdaniem to tylko i wyłącznie wymysł dziennikarzy, a atmosfera w zespole, pomimo kolejnych porażek jest dobra.
– Kilku dziennikarzy wyolbrzymiło całą sytuację, choć nawet jej nie widzieli. Na pewno nie było żadnej bójki między zawodnikami, o czym niektórzy wypisywali – wyznał Pasieka. – Chłopcy powiedzieli sobie parę ostrych słów, bo nie ulega wątpliwości, że w Łodzi przegraliśmy ważne dla nas spotkanie. Drużyna walczyła do samego końca i nerwy niektórych mogły w takiej sytuacji ponieść – dodał.
– Z drugiej strony daje mi to przeświadczenie, że ta drużyna bardzo chce zwyciężać, bo gdyby wszyscy siedli w szatni ze spuszczonymi głowami i nic nie mówili to można by to odczytywać jako sygnał rezygnacji – kontynuował. – To, że zawodnicy po takim meczu reagują emocjonalnie oznacza dla mnie, że są gotowi do dalszej walki. Nieraz warto sobie powiedzieć coś po męsku, może nawet niech jeden skoczy drugiemu do gardła, byle to się przełożyło na grę zespołu – zakończył Pasieka.
Żałoba narodowa w Polsce. Co z niedzielnymi meczami?
W związku z tragicznymi wydarzeniami w Krakowie w dniach 8–9 listopada obowiązywać będzie żałoba narodowa. Ekstraklasa wydała oficjalny komunikat w sprawie niedzielnych meczów.
Okazałym zwycięstwem Widzewa zakończyło się spotkanie rozgrywane w ramach 14. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń tego spotkania!
Sobota pod znakiem przełamań. Oto aktualna tabela Ekstraklasy
Radomiak wygrał z Koroną, Górnik z Wieczystą, Widzew z Pogonią, a Śląsk bezbramkowo zremisował z Piastem. Sprawdź, jak wyniki tych meczów wpłynęły na układ ekstraklasowej tabeli!