Baraże – ostatnia okazja na to, aby załapać się na mundialową karuzelę. Przywilej dla tych, którzy nie w pełni sprostali eliminacyjnym wymogom. Niekiedy również furtka, za którą czeka medal mistrzostw świata.
KONRAD WITKOWSKI
Pierwsza połowa listopada upłynie pod znakiem barażowych zmagań o miejsce na mundialu w Rosji. Przyszłoroczne mistrzostwa świata będą szóstymi z rzędu, w których eliminacjach uwzględniono tak rozbudowany system barażowy (awans przez play-offy wywalczy sześć reprezentacji).
(…)
PODIUM POD ZNAKIEM SZACHOWNICY
Przed mistrzostwami świata w 1986 roku wewnątrz europejskiej strefy eliminacji po raz pierwszy rozegrano play-off w kształcie przypominającym teraźniejszy. Zwycięski dwumecz z Holandią okazał się dla reprezentacji Belgii początkiem fantastycznej przygody. Czerwone Diabły powtórzyły w Meksyku wyczyn Jugosławii sprzed 24 lat, zajmując czwarte miejsce w turnieju. W fazie pucharowej mundialu Belgia po morderczych bojach wyeliminowała ZSRR oraz Hiszpanię. Zatrzymała się dopiero na półfinale, przegrywając 0:2 z Argentyną w składzie z genialnym Diego Maradoną.
Skoro już o reprezentacji Argentyny mowa, do finałów MŚ 1994 ówcześni wicemistrzowie świata zakwalifikowali się dopiero po barażach. Mizerny styl, w jakim Albiceleste uporali się z Australią, kazał wątpić w szanse zespołu na mundialowy sukces. Istotnie, drużyna trenera Alfio Basile w Stanach Zjednoczonych spisała się znacznie poniżej oczekiwań i możliwości. Bez zdyskwalifikowanego za stosowanie dopingu Maradony Argentyńczycy przegrali 2:3 z Rumunią już na etapie 1/8 finału.
Eliminacje mistrzostw świata w 1998 roku zrewolucjonizowały system barażowy. Po raz pierwszy w historii dodatkowe spotkania premiowały awansem na turniej aż sześć reprezentacji. W samej strefie europejskiej do barażowych dwumeczów przystąpiło osiem zespołów (ta formuła – z wyjątkiem drobnej redukcji przed rokiem 2006 – obowiązuje do dziś). Wśród nich była Chorwacja, która w grupie eliminacyjnej musiała uznać wyższość Danii. W barażach drużyna z Bałkanów pokonała całkiem silną wtedy Ukrainę, dzięki czemu wywalczyła pierwszy w historii awans na mundial.
Na francuskich boiskach Chorwaci zachwycili świat. Debiutanci z gracją pokonywali kolejne szczeble turniejowej drabinki, a prawdziwy pokaz wielkich możliwości dali na poziomie ćwierćfinału, rozbijając 3:0 Niemców. Kto wie, jak potoczyłby się ich półfinałowy bój z gospodarzami, gdyby najlepszego meczu w karierze nie rozegrał francuski obrońca Lilian Thuram. W spotkaniu o trzecie miejsce Chorwacja wygrała 2:1 z Holandią, stając się w ten sposób pierwszą drużyną w dziejach, która na mundial awansowała po barażach, a później znalazła się na podium turnieju. Ojcami sukcesu byli Davor Suker (król strzelców imprezy), Robert Jarni, Zvonimir Boban i Robert Prosinecki. Ten ostatni zapisał się w historii mistrzostw świata jako jedyny zdobywca bramek w dwóch różnych reprezentacjach – w 1990 roku we Włoszech Prosinecki strzelił bowiem gola w barwach Jugosławii.
(…)
CAŁY TEKST MOŻNA ZNALEŹĆ W NOWYM (45/2017) NUMERZE TYGODNIKA „PIŁKA NOŻNA”
Media: Rosyjskie drużyny wrócą do rywalizacji? UEFA podjęła już decyzję
Ostatnie decyzje MKOl o zniesieniu zawieszenia Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego uruchominiły dyskusje na temat Rosjan w piłce nożnej. FIFA ma analizować sytuację, natomiast UEFA na pewno nie przywróci tamtejszych drużyn do swoich rozgrywek.
Czy mecze Roberta Lewandowskiego w MLS będą w polskiej telewizji?
Robert Lewandowski został piłkarzem Chicago Fire. Czy obecność polskiego napastnika sprawi, że rozgrywki MLS będą transmitowane w Polsce? Na to pytanie częściowo odpowiada jeden z portali branżowych.