W piątkowy wieczór zawiodła nie tylko Legia, ale także jej rywal z Ligi Europy. Club Brugge w spotkaniu 7. kolejki belgijskiej ekstraklasy przegrał z Royal Mouscron-Peruwelz.
Piłkarze z Brugii byli faworytami piątkowego starcia. Mierzyli się bowiem z okupującym ostatnie miejsce w ligowej tabeli RMP. Gracze ze Stade Le Canonnier postawili twarde warunki wyżej notowanych gościom.
Ci wprawdzie na początku spotkania wyszli na prowadzenie, ale byli bezradni wobec skutecznej postawy gospodarzy w drugiej części gry. Piłkarze z Mouscron do odrobienia strat i wyjścia na prowadzenie potrzebowali zaledwie trzech minut. Nadzieje gości na wywiezienie ze Stade Le Canonnier choćby jednego punktu rozwiał 24-letnie Serb, Marko Scepović.
Club Brugge ma po siedmiu meczach na koncie 10 punktów. Z Legią – w fazie grupowej Ligi Europy – podopieczni Michela Preud’homme’a zmierzą się 22 października oraz 5 listopada.
Ernest Muci na stałe w Trabzonsporze! Co z procentami dla Legii Warszawa?
Według tureckich mediów Albańczyk odejdzie z Besiktasu i na stałe zostanie graczem Trabzonsporu. Kwota transferu za reprezentanta Albanii wyniesie osiem i pół miliona euro.