Władze Barcelony mają dwa tygodnie na zapłacenie 40 milionów funtów za gwiazdora Arsenalu, Cesca Fabregasa. Od kilku miesięcy Hiszpan zapowiada, że chce wrócić do swojego juniorskiego zespołu, jednak „Blaugrana” nie zgadza się na zaporową kwotę odstępnego.
– Arsenal nigdy nie chciał sprzedawać swojego kapitana, jednak jeśli Cesc chce wrócić do domu, nikt nie będzie stawać mu na drodze – twierdzi źródło związane z angielskim klubem. – Kanonierzy jednak muszą otrzymać za niego odpowiednią rekompensatę finansową. Obecna sytuacja nie jest zdrowa, nie tylko dla zawodnika, dlatego władze Arsenalu chcą ją jak najszybciej zakończyć. Zawsze byli w porządku wobec Fabregasa.
– Kanonierzy nie mają zamiaru czekać dłużej na to, czy Barcelona jest w stanie zapłacić, czy nie. Arsene Wenger chce przygotowywać się do sezonu i musi wiedzieć, czy Fabregas będzie do dyspozycji- dodaje źródło.
Barcelona dotychczas zaproponowała za Fabregasa 31,6 milionów funtów. – Ta cena jest stanowczo zbyt niska, dlatego ofertę natychmiast odrzucono – twierdzi źródło.
Oficjalnie: Michał Karbownik ma nowy klub! Kierunek Turcja
Czterokrotny reprezentant Polski znalazł nowego pracodawcę. Były piłkarz Herthy Berlin zasilił turecki Basaksehir, z którym związał się trzyletnim kontraktem.
Jaga traci utalentowanego bramkarza. Transfer pełen kontrowersji
Perspektywiczny bramkarz, Miłosz Piekutowski opuszcza Jagiellonię Białystok i przenosi się do RC Strasbourg. Duma Podlasia na swoim graczu nie zarobi jednak wielkich pieniędzy.
Lewandowski trafi do tego klubu? „Pracujemy nad tym transferem”
Nadal nie wiadomo, gdzie w przyszłym sezonie będzie występował Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski od dłuższego czasu jest kuszony przez Chicago Fire. Na temat potencjalnego transferu 37-latka wypowiedział się szkoleniowiec klubu z MLS, Gregg Berhalter.
Christian Eriksen osunął się na boisko. Mecz Danii z Ukrainą został przerwany
Podczas meczu Dania – Ukraina doszło do scen, które natychmiast przypomniały kibicom wydarzenia sprzed kilku lat. W centrum uwagi znalazł się Christian Eriksen.