W bardzo ważnym spotkaniu dla obydwu drużyn Miedź Legnica podejmowała dzisiaj Arkę Gdynia.
Przed dzisiejszym spotkaniem Arka zajmowała szóste miejsce i miała punkt przewagi nad siódmą Miedzią. Obydwie drużyny bardzo potrzebowały zwycięstwa, aby ustabilizować swoją pozycję w górnej części stawki.
Od początku spotkania obydwie drużyny nie kalkulowały. Na pierwsze trafienie musieliśmy zaczekać do 33. minuty meczu, kiedy to Christian Aleman oddał kapitalne uderzenie z rzutu wolnego.
Jeszcze przed zakończeniem pierwszej połowy Miedź doprowadziła do wyrównania. Krzysztof Drzazga swoją dobrą do tej pory grę zamienił na trafienie w 42. minucie. Przy wyniku 1:1 obydwie drużyny schodziły na przerwę do szatni.
W drugiej połowie przez długi czas nie mogliśmy doczekać się kolejnego trafienia. Dopiero w 83. minucie Mateusz Żebrowski wykorzystał rzut karny uderzając z całej siły w sam środek bramki legnickiego zespołu.
Ostatecznie Arka na bardzo trudnym terenie wygrała 2:1.
Grzegorz Koprukowiak: W futbolu musisz być fanatykiem
– Jeśli marzysz o pracy w skautingu, musisz być fanatykiem futbolu. Jako licealista, nie mając jeszcze prawa jazdy, potrafiłem wybrać się busem na drugi koniec Polski, żeby obejrzeć mecz juniorów młodszych i zanotować kilka nazwisk. Innym razem pojechałem spotkać się z trenerem NBA Dickiem Helmem, żeby opowiedział mi o sposobach atakowania i gry bez piłki w swojej dyscyplinie. Obecnie potrafię wstać o piątej rano, żeby jeszcze raz obejrzeć danego zawodnika i upewnić się, że dobrze go oceniłem – opowiada w rozmowie z „PN” Grzegorz Koprukowiak, który przez ostatni rok odpowiadał za politykę transferową Odry Opole.
Kolejny piłkarz żąda odejścia z Lechii! Urfer stawia sprawę jasno
Bohdan Wjunnyk jest chętny na przenosiny do zdobywcy pucharu Portugalii, czyli SCU Torreense. W tym momencie jednak do przeprowadzenia transakcji brakuje zgody właściciela Lechii.