Argentyna nie zagra, rumuńska federacja chce odszkodowania
Rumuńska Federacja Piłkarska (FRF) domaga się odszkodowania po rezygnacji reprezentacji Argentyny z udziału w zaplanowanym na 10 sierpnia meczu towarzyskim. Spotkanie z „Albicelestes” miało uświetnić otwarcie mogącego pomieścić 55 tysięcy widzów Stadionu Narodowego.
Argentyńczycy wycofali się z występu w tym meczu po rozstaniu z dotychczasowych szkoleniowcem ich kadry, Sergio Batistą. – Napiszę w tej sprawie do FIFA i będę się domagał odszkodowania – powiedział na konferencji prasowej prezes rumuńskiego związku, Mircea Sandu.
Argentyńska Federacja Piłkarska (AFA) poinformowała w poniedziałek o zwolnieniu dotychczasowego selekcjonera, który nie był w stanie poprowadzić swojego zespołu do sukcesu w zakończonym Copa America. Gospodarze turnieju, uznawani za głównych obok Brazylijczyków faworytów, odpadli już w ćwierćfinale przegrywając po rzutach karnych z Urugwajem. Sandu nie przyjmuje jednak argumentacji niedoszłych rywali zaznaczając, że obowiązywał ich opiewający na 1,2 miliona dolarów kontrakt, na mocy którego mieli 10 sierpnia wystąpić w Bukareszcie.
Rumuńskie władze od miesięcy planowały właśnie spotkaniem z Argentyną uroczyście otworzyć mogący pomieścić 55 tysięcy widzów Stadion Narodowy. Już teraz sprzedanych zostało około 38 tysięcy biletów i federacja szybko musi znaleźć innego rywala. – Postaramy się przekonać Portugalczyków, by odwołali swój mecz z Luksemburgiem i zagrali w Bukareszcie – zdradził Sandu.
W razie braku powodzenia planowanych rozmów, nowy obiekt zostanie oficjalnie otwarty 6 września, gdy Rumunia zagra z Francją w ramach eliminacji do Euro 2012.
Mazurek z wyróżnieniem w Austrii. Tak wspomina swoje początki
Bartosz Mazurek został wybrany piłkarzem września w Red Bull Salzburg. — Jak pojechałem, to z pierwszych treningów schodziliśmy na kolanach — wspominał 19-latek w rozmowie z rmf24.pl.
Co za kwota! Pietuszewski na czele rankingu najdroższych nastolatków
Szwajcarskie obserwatorium piłkarskie (CIES Football Observatory) opublikowało ranking najdrożej wycenianych nastolatków, którzy występują poza pięcioma najmocniejszymi ligami świata. Na fotelu lidera tej klasyfikacji uplasował się Oskar Pietuszewski.