Anglicy dosadnie o występie Kiwiora w Lidze Mistrzów. Polak wśród najgorszych w drużynie
Wczoraj Arsenal zremisował 2:2 z PSV Eindhoven na Emirates Stadium w rewanżowym meczu 1/8 finału Champions League. W wyjściowym składzie gospodarzy znalazł się Jakub Kiwior. Jak media na Wyspach Brytyjskich oceniły grę naszego rodaka?
Polak na murawie stadionu The Gunners przebywał do pierwszej do ostatniej minuty gry. Tuż przed zmianą stron został ukarany żółtą kartką.
Anglicy zdecydowanie nie ocenili gry Polaka na plus. Większość portali przyznała mu jedne z najniższych not w całej ekipie Armat. Goal.com zapisał ocenę 4 na 10 przy nazwisku Kiwiora.
– Niezdarny zarówno z piłką, jak i bez niej, nie zdołał dobrze wejść w mecz. Otrzymał żółtą kartkę za faul na Ivanie Perisiciu – czytamy w uzasadnieniu.
ArsenalInsider.com był nieco bardziej wyrozumiały dla naszego reprezentanta, bowiem ocenił go na 5,5, ale niestety wciąż był to dla nich najsłabszy występ po stronie wicemistrzów Anglii. Tutaj również wytknięto kilka błędów wychowanka GKS-U Tychy.
– Kiwior dostał rzadką okazję od trenera Mikela Artety i naturalnie miał problemy z dobrym wejściem do gry. Czasami wyglądał na źle ustawionego po prawej stronie środka obrony. Nie zabłysnął w nocy, w której musiał pokazać się z dobrej strony – stwierdzono.
Z kolei serwis 90.min dał Polakowi notę 5,8. Tylko Jorginho skończył z gorszą oceną wśród dziennikarzy tego serwisu.
– Polak był kilka razy złapany na złej pozycji podczas początku spotkania. Perisic go oszukał, ale w tej sytuacji miał pecha, bo dostał żółtą kartkę za przepisowe odzyskanie piłki. Ponownie stracił obrońcę przy drugim golu dla PSV, a gniew Gabriela był wyraźny, gdy krzyczał na swojego partnera z defensywy – opisują natomiast dziennikarze Express, którzy w dziesięciopunktowej skali przydzielają „5” dla 25-latka.
Król na nowo przywdział odświętne szaty, a Sokół wzbił się ponad szczyty [KOMENTARZ]
Jeśli ktoś do tej pory nie rozumiał, na czym polega magia Realu Madryt w Lidze Mistrzów, to po obejrzeniu wczorajszego meczu, chyba już nie trzeba będzie mu tego tłumaczyć.
Znów to zrobili! Bodo/Glimt pewnie wygrywa i jest blisko ćwierćfinału LM!
Norwegowie to absolutna rewelacja tej edycji Ligi Mistrzów. Bodo/Glimt pewnie wygrało ze Sportingiem w pierwszym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów i jest bliskie awansu do ćwierćfinału.
Magiczny wieczór na Bernabeu. Fede Valverde zniszczył Manchester City
Estadio Santiago Bernabeu było świadkiem niesamowitego widowiska. Federico Valverde rozegrał fantastyczny mecz i praktycznie w pojedynkę przesądził o zwycięstwie Realu Madryt nad Manchesterem City.