Trener Górnika uspokaja. „Szukamy optymalnego rozwiązania”
Obok Wisły Płock i Bruk-Bet Termaliki Nieciecza, Górnik Zabrze jest najsłabszym zespołem PKO BP Ekstraklasy w 2026 r. Szkoleniowiec zabrzan, Michal Gasparik przestrzega jednak przed niepotrzebną paniką.
W sześciu meczach, Górnik Zabrze wywalczył zaledwie pięć punktów i wypadł ze strefy pucharowej. Na konferencji prasowej przed spotkaniem z Rakowem Częstochowa w 25. kolejce PKO BP Ekstraklasy, trener zabrzan Michal Gasparik pytany był o powody tego stanu rzeczy.
– Mamy ligę, pomiędzy meczami ligowymi, mieliśmy też pucharowe. To były ciężkie mecze – na Lechii w końcówce tamtej rundy i teraz na Lechu. W lidze wiem, że nie wygląda to idealnie punktowo, ale nie mamy takiej formy, jaką mieliśmy, maksymalną, wcześniej w pierwszej rundzie. To jest pierwsza rzecz, a druga to zabrakło nam trochę szczęścia w przegranych meczach. No i trzeba pamiętać, że odszedł od nasz najlepszy piłkarz – tłumaczył Słowak, cytowany przez „Dziennik Zachodni”.
Nie ukrywał również, że fundamentalny wpływ na postawę 14-krotnych mistrzów Polski ma odejście Ousmane Sowa. – No i trzeba pamiętać, że odszedł od nasz najlepszy piłkarz. Można porównać to do innych zespołów. Jakby wyglądały Katowice bez kluczowego Nowaka? U nas kluczowy był Sow. Miał liczby – strzelał bramki, miał asysty. Teraz wszyscy widzą, że szukamy optymalnego rozwiązania tych skrzydłowych, bo na razie nie mamy. To nie jest też tak, że fatalnie wyglądamy w ofensywie, tylko potrzebujemy wykorzystać swoje sytuacje – powiedział.
Michal Gasparik podkreślił również, co w ostatnim czasie, najbardziej szwankowało w grze Górnika. – Jest energia, chłopacy pokazują jakość i potrzebujemy jeszcze coś więcej zrobić w decydujących momentach, nie stracić też bramki. To też jest pozytywne, że w ostatnich dwóch meczach po długiej przerwie zagraliśmy na zero z tyłu. Tylko teraz mamy problem strzelić pierwszą bramkę, ale jasne, że my widzimy i kibice widzą, że w ofensywie nie jest to takie na luzie, jak wcześniej. Coś tam brakuje – stwierdził.
Tabela PKO BP Ekstraklasy po 28. kolejce. Ważna zmiana w strefie spadkowej
Pogoń Szczecin chwilowo wylądowała w strefie spadkowej. Ważne zwycięstwo z Piastem Gliwice, pomogło jej jednak odskoczyć od dołu tabeli na trzy punkty.
Między trzynastym Piastem Gliwice a szesnastą Pogonią Szczecin w tabeli PKO BP Ekstraklasy jest tylko punkt różnicy. Porażka może bardzo utrudnić walkę o utrzymanie którejś z drużyn.