W ostatnim sobotnim meczu Premier League Manchester United pokonał na wyjeździe Aston Villę 1:0. „Czerwone Diabły” nie rozegrały wielkiego meczu, jednak dzięki bramce Phila Jonesa zainkasowały niezwykle ważne trzy punkty.
Spotkanie na Villa Park od samego początku nie układało się po myśli gości. Już w 11. minucie z boiska musiał zejść Javier Hernandez. Młody Meksykanin nabawił się kontuzji, a jego miejsce na placu boju zajął Antonio Valencia. Kilka chwil po tym wydarzeniu jedynego gola w tym meczu strzelił Jones.
Jeszcze przed przerwą kolejny zawodnik musiał opuścić boisko z powodu kontuzji. Tym razem do szatni musiał się udać bramkarz „The Villans”, Shay Given.
Po zwycięstwie podopieczni Sir Aleksa Fergusona nadal zajmują drugie miejsce w ligowej tabeli i tracą pięć punktów do prowadzącego Manchesteru City.
Jednak nie Arsenal! Gwiazda wybrała Manchester City
Arsenal i Manchester City rywalizowali prawie do ostatniej kolejki minionego sezonu o triumf w Premier League. Teraz oba kluby konkurują na rynku transferowym.