Manchester United nie zamierza rezygnować z pogoni nad swoim lokalnym rywalem. Podopieczni Sir Aleksa Fergusona pokonali na wyjeździe Swansea City 1:0 i utrzymali status quo w tabeli Premier League.
Ostatnie sobotnie spotkanie ligi angielskiej nie należało do widowisk, o których opowiada się latami. Był to typowy mecz walki, w którym okazji bramkowych było jak na lekarstwo. Jedną z nich już w 11. minucie wykorzystał niezawodny Javier Hernandez, który wykorzystał świetny cross od Ryana Giggsa.
Gospodarze próbowali doprowadzić do remisu i wykorzystać fakt, że „Czerwone Diabły” nie znajdują się ostatnio w zbyt wysokiej formie. Swoich szans nie wykorzystali jednak Scott Sinclair i Ashley Williams.
Dzięki tej wygranej United nie powiększyli swojej straty do City i zachowali drugie miejsce w tabeli. Swansea spadło zaś na trzynastą lokatę i ma zaledwie cztery oczka przewagi na strefą spadkową.
Jednak nie Arsenal! Gwiazda wybrała Manchester City
Arsenal i Manchester City rywalizowali prawie do ostatniej kolejki minionego sezonu o triumf w Premier League. Teraz oba kluby konkurują na rynku transferowym.