90 minut z Kamilem Grosickim: Przed Euro udzielę wywiadu po francusku
Przy problemach w klubach innych skrzydłowych reprezentacji Polski – Jakuba Błaszczykowskiego i Sławomira Peszki, rosnąca forma pomocnika Rennes musi cieszyć w perspektywie zbliżających się meczów eliminacji Euro 2016.
Kamil Grosicki znajduje się na początku sezonu w dobrej formie
– Gratulacje za efektownego gola w meczu z Montpellier zebrał pan nawet od prominentnych osób – na Twitterze pogratulował prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski, pochwał nie szczędził też prezydent Stade Rennes, Rene Ruello. – Gol cieszy, ale tak samo zależy mi na tym, żeby w najbliższych meczach w Ligue 1 zagrać jak najwięcej minut i przyjechać na kadrę w dobrej formie – mówi Grosicki (na zdjęciu). – Z panem prezydentem Truskolaskim mam dobry kontakt od czasów, gdy grałem w Jagiellonii. Bardzo mile wspominam tamten okres, pan prezydent bywał na naszych meczach. Pozostajemy do tej pory w kontakcie i co jakiś czas przesyłamy sobie przynajmniej pozdrowienia. A co do prezesa Rennes, pogratulował mi gola oraz tego, że walczę i wnoszę dużo ożywienia, gdy wchodzę na boisko.
– Rywal do miejsca w składzie Rennes czyli Brazylijczyk Pedro Henrique też pogratulował znakomitego strzału? – Oczywiście, że się cieszył i pogratulował. Taka jest piłka, że miejsce w składzie ma tylko jeden z nas. W dwóch pierwszych meczach to on wychodził w podstawowym składzie, a ja byłem zmiennikiem.
– A nie może być miejsca dla was obu? Jest pan uniwersalnym piłkarzem mogącym grać na obu skrzydłach. – Trener myśli jednak inaczej. Ustala skład uwzględniając taktykę na konkretny mecz. Przed spotkaniem z Montpellier na moją prośbę odbyłem szczerą rozmowę z trenerem Montanierem. Powiedział mi, że muszę na każdym treningu udowadniać, że zasługuję na miejsce w składzie. Dzień później pochwalił mnie po zajęciach, a następnego dnia gratulował zdobytej bramki. Teraz praktycznie nie gramy skrzydłowymi, ale dwoma piłkarzami, którzy spełniają rolę 10-tki w zespole. Przed nimi jest wysunięty napastnik. Ja spełniam rolę jednej z dziesiątek, czyli gram ofensywnie. Taktyka podobna do tej, jaką stosowała reprezentacja Holandii podczas ostatniego mundialu.
(…)
Cały wywiad w najnowszym numerze tygodnika „Piłka Nożna”! Od wtorku w kioskach!
Ernest Muci na stałe w Trabzonsporze! Co z procentami dla Legii Warszawa?
Według tureckich mediów Albańczyk odejdzie z Besiktasu i na stałe zostanie graczem Trabzonsporu. Kwota transferu za reprezentanta Albanii wyniesie osiem i pół miliona euro.