W niedzielne popołudnie naprzeciwko siebie staną piłkarze Cracovii Kraków i ŁKS-u Łódź. Oba zespoły znajdują się obecnie na dnie ligowej tabeli i będzie to dla nich przysłowiowy „mecz o sześć punktów”. O konieczności odniesienia zwycięstwa przekonywał obrońca „Pasów”, Mateusz Żytko.
W ostatnim czasie Żytko leczył uraz i nie wiadomo czy wyjdzie w podstawowym składzie swojego zespołu. Sam piłkarz nie dba jednak o to i daje jasno do zrozumienia, że najważniejsze jest dobro drużyny. – Najważniejsze są punkty, a nie kto gra – powiedział.
– Patrzę przede wszystkim na nas. Gdybyśmy dwa pierwsze mecze zagrali tak jak z Lechią Gdańsk to nie musielibyśmy się obawiać nikogo. Pierwsze mecze nie wychodziły tak jakbyśmy chcieli. W meczu z Lechią jeśli chodzi o zaangażowanie to było super – dodał obrońca Cracovii.
Żytko nie ma wątpliwości, że najważniejsze w meczu z ŁKS-em będzie zainkasowanie kompletu punktów, bez względu na styl gry. – Na pewno. Punktów nie mamy za wiele, a kibice oczekują zwycięstw. Jeśli będzie zaangażowanie, walka na całego to niezależnie od wyniku kibic doceni, że się serce położyło na boisku. To jest tylko sport – kontynuował. – Klucz do sukcesu to pełne zaangażowanie. To jest moje zdanie – zakończył.
„Nie przepada za ciężką pracą”. Nowy piłkarz Legii krytykowany
W minionym tygodniu Michal Sevcik dołączył do Legii Warszawa. Nowy ofensywny pomocnik Wojskowych został skrytykowany przez jednego z dyrektorów sportowych.
Piłkarz Motoru znalazł nowy klub. To dwunastokrotny mistrz kraju
Występujący dotychczas w Motorze Lublin Herve Matthys znalazł nowego pracodawcę. 30-letni Belg został nowym zawodnikiem szwedzkiego AIK Solna, z którym związał się 2,5-letnią umową.
Mistrz Polski wzmocni beniaminka PKO BP Ekstraklasy
Wieczysta Kraków finalizuje transfer nowego obrońcy, który ma stać się filarem defensywy beniaminka. Mowa o Antonio Miliciu, który ostatnie 5,5 roku spędził w Lechu Poznań.