Bruk-Bet zatopił Arkę. Poznaliśmy drugiego spadkowicza
Arka Gdynia prowadziła z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza 2:1, by w ostatnim kwadransie stracić dwa gole. Porażka z zespołem Marcina Brosza oznacza dla żółto-niebieskich degradację do Betclic 1 ligi.
Od początku spotkania, Arka Gdynia rzuciła się do ataków. O ironio jednak, pierwsi gola strzelili gracze Bruk-Betu Termaliki Niecieczy. W 11. minucie cudownym strzałem, z powietrza zza pola karnego popisał się Damian Hilbrycht.
Żółto-niebiescy długimi fragmentami nie mogli otrząsnąć się po stracie bramki. Konkretniejsze okazje stworzyli dopiero tuż przed przerwą. W 43. minucie z rzutu wolnego strzelał Dawid Kocyła, a piłki do własnej bramki nie wpakował Kamil Zapolnik. Gości z Niecieczy uratowała poprzeczka. Minutę później, doskonałą okazję miał Patryk Szysz, ale napastnik Arki z bliska spudłował.
I gdy wydawało się, że podopieczni Marcina Brosza zejdą do szatni prowadząc, po akcji tercetu Szysz – Oskar Kubiak – Vladislavs Gutkovskis, do siatki z bliska trafił Edu Espiau.
W drugiej połowie żółto-niebiescy znów szybko chcieli przejąć inicjatywę. Tym razem jednak im się to udało. W 52. minucie piłkę przed polem karnym stracił Artem Putiwcew, co wykorzystał Gutkovskis, posyłając płaski i nieprzyjemny strzał zza szesnastki.
Później Arkowcy mieli jeszcze kilka okazji, których nie wykorzystali. Inicjatywa jednak z czasem przeszła na stronę niecieczan, którzy wykorzystali okres przewagi. W 75. minucie po zamieszaniu w polu karnym gdynian i błędzie w ustawieniu defensywy, wyrównującą bramkę zdobył Arkadiusz Kaspierkiewicz.
Remis nie zamykał jeszcze szans Arki na utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie, ale poważnie je ograniczał. Stąd też gdynianie w doliczonym czasie rzucili wszystkie siły do ataku. Zapłacili za to jednak najwyższą, możliwą cenę, bo nadziali się na kontrę, po której zwycięskiego gola dla Termaliki strzelił Ivan Durdov. Bramka Chorwata przypieczętowała zatem spadek gdynian do Betclic 1 ligi.
Michniewicz wróci do Ekstraklasy?! Wszystko jasne!
Po tym, jak Śląsk Wrocław zwolnił Antę Simundzę, pojawiły się plotki łączące klub ze stolicy Dolnego Śląska z Czesławem Michniewiczem. Do kwestii potencjalnego powrotu na ławkę trenerską w Polsce odniósł się sam zainteresowany.
Media: Polski klub interesuje się Edwardem Iordanescu
Wieczysta Kraków sonduje rynek trenerski. Jak donoszą rumuńskie media, wśród kandydatów do objęcia zespołu miał znaleźć się były szkoleniowiec Legii Warszawa, Edward Iordanescu.
Erik Janża, kapitan Górnika Zabrze, znalazł się w gronie powołanych do reprezentacji Słowenii na listopadowe mecze Ligi Narodów. Selekcjoner Bostjan Cesar ogłosił kadrę.
John Carver po zwycięstwie Radomiaka. „Kamień spadł mi z serca”
Radomiak Radom pokonał Śląsk Wrocław, odnosząc pierwsze zwycięstwo pod wodzą Johna Carvera. Angielski szkoleniowiec nie ukrywał zadowolenia z postawy zespołu, ale podkreślał, że drużyna nie może popadać w euforię. – Ci zawodnicy nie są przyzwyczajeni do wygrywania – powiedział po spotkaniu.