Po pięciu kolejkach Lechia zamyka tabelę. Brak zwycięstw i 11 straconych bramek – oto smutny obraz gdańskiego klubu. Na domiar złego dosyć regularnie do mediów wypływają informacje o problemach z regularnością finansową gdańszczan.
– Sytuacja jest ciężka, ale to będzie bardzo duże zwycięstwo nas wszystkich, kiedy odetchniemy, wyjdziemy z tego dołka i znowu będziemy z siebie dumni, że po raz kolejny daliśmy radę. Zdajemy sobie sprawę z tego, przed jak trudnym zadaniem stajemy, bo przyjeżdża do nas jeden z faworytów ligi, Raków Częstochowa, który na pewno będzie miał jasne zadanie – wygrać w piątek. Niemniej my podchodzimy do gry z takim samym nastawieniem. Wiemy, że mamy przed sobą masę pracy, ale z każdym dniem wygląda to coraz lepiej – powiedział trener Szymon Grabowski na przedmeczowej konferencji prasowej.
Raków, po raz pierwszy od niepamiętnych czasów, w dwóch kolejnych meczach zanotował bezbramkowe remisy. Z jednej strony można chwalić defensywę, a z drugiej można ganić ofensywę. Niemrawy ostatnimi czasy atak został dodatkowo osłabiony odejściem Ante Crnaca do Anglii.
– Działamy bardzo intensywnie na różnych frontach. Jednym z nich jest przygotowanie do meczu i na tym się skupiamy. Gramy z Lechią Gdańsk, która jeszcze nie wygrała, ale ma wyższy potencjał niż obecne wyniki. Musimy się mocno skoncentrować i być gotowi, aby w piątek wygrać to spotkanie – mówił przed meczem trener Marek Papszun.
Raków w tym sezonie lepiej punktuje na wyjazdach niż w Częstochowie. Czy w Gdańsku się to potwierdzi?
PZPN już zadecydował?! Tegoroczny Superpuchar Polski to nie wszystko
W południe gruchnęła wiadomość, że PZPN rozważa przeniesie meczu o Superpuchar Polski do Wrocławia. Teraz "Gazeta Wrocławska" donosi, że decyzja w tej sprawie została już podjęta.
Arka Gdynia uległa Termalice na własnym terenie, co pogrzebało jej matematyczne szanse na utrzymanie się w Ekstraklasie. Obejrzyj skrót najciekawszych wydarzeń z tego szalonego spotkania!
Znamy mistrza oraz dwóch spadkowiczów. Oto tabela Ekstraklasy przed sobotnim finiszem
Poniedziałkowy mecz Arki Gdynia z Termaliką wskazał nam drugiego spadkowicza, którym zostali właśnie Arkowcy. Sprawdź, jak wygląda pozycja poszczególnych drużyn przed 34. kolejką.
Bruk-Bet zatopił Arkę. Poznaliśmy drugiego spadkowicza
Arka Gdynia prowadziła z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza 2:1, by w ostatnim kwadransie stracić dwa gole. Porażka z zespołem Marcina Brosza oznacza dla żółto-niebieskich degradację do Betclic 1 ligi.