Piłkarze Roberto Martineza odnieśli bardzo ważne zwycięstwo w 32. kolejce Premier League. Everton wygrał na wyjeździe z Fulham 3:1 i zmniejszył stratę do czwartego Arsenalu do czterech punktów.
W pierwszej połowie nie było widać, że obu drużynom przyświecają inne cele. Mimo że Fulham walczy o utrzymanie, a Everton o udział w Lidze Mistrzów, spotkanie było bardzo wyrównane.
Po zmianie stron goście z każdą minutą zyskiwali większą przewagę. W 50. minucie z dystansu uderzył Steven Naismith, piłka odpiła się jeszcze Garetha Barry’ego, a David Stockdale niefortunnie wpakował piłkę do własnej bramki.
W 71. minucie do wyrównania doprowadził Ashkan Dejagah, który ładnym strzałem ze skraju pola karnego pokonał Tima Howarda. Później jednak strzelali już tylko przyjezdni. Najpierw – w 79. minucie – Kevin Mirallas wykorzystał świetne zagranie Aidena McGeady’ego, a trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu wynik ustalił Naismith.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.