Dla walczących rozpaczliwie o utrzymanie gospodarzy, spotkanie z Werderem miało ogromne znaczenie. Nic więc dziwnego, że piłkarze Paderbornu od razu przeszli do zdecydowanej ofensywy.
Wystarczyło zaledwie 27 minuty, by gospodarze zadali Werderowi dwa – tak się wtedy wydawało – nokautujące ciosy. Najpierw do siatki trafił Mario Vrancić, a na 2:0 podwyższył Moritz Stoppelkamp.
Goście nie podłamali się jednak dwubramkową stratą i jeszcze przed przerwą rozpoczęli odrabiać straty. Gola kontaktowego zdobył Davie Selke, a w drugiej części spotkania do remisu doprowadził Izet Hajrović.
Paderborn kończył mecz w osłabieniu, po tym jak w 79. minucie swoją drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Michael Heinloth.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.