Bayern Monachium ma już zapewniony triumf w tym sezonie Bundesligi, ale wciąż dostarcza naprawdę mnóstwo emocji w swoich ligowych konfrontacjach.
Dzisiaj potwierdziło się to w spotkaniu Die Roten z FSV Mainz. Bawarczycy po pierwszej połowie przegrywali na wyjeździe aż 0:3. Bramki dla gospodarzy zdobyli Dominik Kohr, Paul Nebel, a także Sheraldo Becker.
Bayern dokonał kilka zmian w drugiej połowie rywalizacji i finalnie udało im się nie tylko doprowadzić do wyrównania, ale też wygrać to spotkanie. Pierwszego gola dla ekipy dowodzonej przez trenera Vincenta Kompany’ego strzelił Nicolas Jackson po asyście od Konrada Laimera.
Na 2:3 w cudowny sposób trafił niezawodny Michael Olise, a do wyrównania w 80. minucie doprowadził Jamal Musiala.
Z kolei gola na wagę triumfu strzelił Harry Kane w 83. minucie rywalizacji i Die Roten bardzo mocno podbudowali swoje morale przed wtorkowym półfinałem Ligi Mistrzów przeciwko Paris Saint-Germain.
Olise goni Lewandowskiego. Może ustanowić rekord Bundesligi
Michael Olise zanotował wyborny występ w meczu Bayernu Monachium z Unionem Berlin. Zbliżył się tym do pobicia rekordu Bundesligi należącego do Roberta Lewandowskiego.
Angielski snajper skomentował historyczny rekord. „Podziękowania dla zespołu”
Ledwie 98 meczów wystarczyło Harry Kane`owi do zdobycia 100 bramek w Bundeslidze. Napastnik Bayernu Monachium za swój wynik podziękował przede wszystkim klubowym kolegom.