RobertLewandowski się nie zatrzymuje. Kapitan reprezentacji Polski strzela gole jak maszyna, która nie ma prawa do pomyłki. Snajper Bayernu Monachium jest już na trzecim miejscu w klasyfikacji Złotego Buta. Od razu nasuwa się pytanie nie czy, ale kiedy Polak przegoni lidera zestawienia?
Król strzelców Bundesligi zdobył w tym sezonie już 10 bramek na boiskach niemieckiej ekstraklasy. Polski snajper strzelał gole w każdym z sześciu spotkań na ligowym szlaku w bieżących rozgrywkach i nic nie wskazuje na to, aby ta seria miała się skończyć.
Lewandowski zebrał w klasyfikacji Złotego Buta już 20 punktów. Liga niemiecka ma najwyższy współczynnik, dlatego gole strzelone w Bundeslidze są liczone za dwa punkty. Daje to w tym momencie piłkarzowi Bayernu trzecie miejsce.
Kapitan biało-czerwonych goni w tym zestawieniu już tylko dwóch zawodników – MuameraTankovicia z Hammarby IF oraz ErikaSorgę z Flory Tallin. Do pierwszego traci zaledwie punkt, a do drugiego 7 oczek.
Wydaje się, że wskoczenie na szczyt tej klasyfikacji po najbliższym weekendzie jest niemożliwe. Strata siedmiu punktów oznacza, że Lewy musiałby strzelić aż cztery gole, a Sorge mógłby się wpisać maksymalnie raz na listę strzelców. O ile ta druga część scenariusza jest bardzo realna, to pierwsza już niekoniecznie, choć RL9 pokazuje od lat, że nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. Hoffenheim nie należy jednak do ulubionych ofiar polskiego snajpera. Lewandowski mierzył się z tym zespołem 16 razy i strzelił mu 9 goli. Ile będzie w stanie dorzucić jutro?
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.