RobertLewandowski nie odpuszcza ErikowiSordze w walce o Złotego Buta. Polak jest już o krok za Estończykiem, a w poprzedni weekend odrobił do rywala jeden punkt. Jak wygląda sytuacja w klasyfikacji?
Napastnik Flory Tallin ma na koncie 29 goli, co daje mu 29 punktów. W poprzedni weekend poprawił swój dorobek o jedno trafienie, a liga estońska ma współczynnik 1, więc dopisał sobie jeden punkcik do swojego dorobku.
Lewandowski także raz wpisał się na listę strzelców, ale Bundesliga ma współczynnik 2, więc poprawił swój wynik o dwa punkty. Oznacza to, że Polak odrobił jedno oczko do lidera i siedzi mu na ogonie.
Kapitan reprezentacji Polski traci do Sorgi trzy punkty. Lewy może dogonić, a nawet przegonić Estończyka już w ten weekend. Warunek jest jeden – Polak musi strzelić co najmniej dwa gole. Jeśli ta sztuka mu się uda, a Estończyk zakończy weekendowy mecz bez gola, to wówczas RL9 rozsiądzie się na fotelu lidera samotnie. Jeśli natomiast Sorga zdobędzie jedną bramkę, a Polak dwie, wówczas obaj będą na szczycie klasyfikacji.
Polak musi być jednak czujny, ponieważ tuż za nim jest już IliaSzkurin z białoruskiego Energetika Mińsk. Napastnik ma na koncie 17 goli, co przy współczynniku ligi białoruskiej 1,5 daje mu 25,5 punktu, czyli zaledwie pół oczka mniej niż Lewandowski.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.