W sobotę Polonia Warszawa zagra przed własną publicznością z Górnikiem Zabrze. Trener gospodarzy, Jacek Zieliński na przedmeczowej konferencji stwierdził, że zabrzanie są słabszym zespołem, niż w zeszły sezonie.
– Każdy, kto ogląda mecze spisywanego przed sezonem na straty Górnika może zauważyć, że to zespół grający bardzo ambitnie i agresywnie. Drużynom, które nie podejmują z nimi walki i podchodzą lekceważąco, potrafią napsuć wiele krwi. My nie możemy na to pozwolić. Mecz z Górnikiem to spotkanie, które po prostu trzeba wygrać i tak właśnie do niego podchodzimy – oznajmił Jacek Zieliński.
– Ostatnio niektórzy borykali się z chorobami. Przez kilka dni przeziębieni byli Dorde Cotra i Pavel Sultes. Tomasz Brzyski ma naciągnięty mięsień dwugłowy i do poniedziałku jest wyłączony z treningów. Z meczu Słowacji z Macedonią mocno poobijany wrócił Robert Jeż, który wczoraj nie trenował. Myślę jednak, że dojdzie do siebie – kontynuował.
– Jeśli chodzi o Jeża, w Zabrzu trudno było go zastąpić. Przesunęli do przodu Aleksandra Kwieka, co na chwilę obecną zdaje egzamin. Za Grzegorza Bonina gra sprowadzony z Niemiec Paul Thomik, albo Paweł Olkowski, którzy radzą sobie poprawnie. W miejsce Daniela Sikorskiego wypożyczyliśmy do Górnika Daniela Gołębiewskiego, ale w meczu przeciwko nam nie zagra. Są też jeszcze Wodecki, Zahorski, Nakoulma. To niezły zespół, ale moim zdaniem słabszy, niż rok temu – stwierdził Zieliński.
– Myślę, że porażka taka, jak ze Śląskiem, zawsze siedzi w głowach zawodników i ciężko ją wymazać. Najlepszą odpowiedzią na to, czy zespół już o tym zapomniał, będzie jutrzejszy mecz. Spotkanie z Górnikiem będzie papierkiem lakmusowym, który pokaże, jak zareagowaliśmy – podsumował trener „Czarnych Koszul”.
Mateusz Żyro komentuje porażkę z Legią. „Niewiarygodne”
Obrońca łódzkiego Widzewa w mocnych słowach skomentował porażkę swojego zespołu w ostatniej akcji meczu. W 96. minucie wygraną gospodarzom dał Rafał Adamski.
Adamski bohaterem! Legia wygrywa z Widzewem w ostatniej akcji [WIDEO]
W drugim spotkaniu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy Legia Warszawa wygrała 1:0 z Widzewem po golu w ostatniej akcji spotkania. Po ogromnym zamieszaniu w polu karnym bramkę na wagę trzech punktów zdobył Rafał Adamski.
W Warszawie czeka nas hit 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Legia po wysokiej porażce 0:4 z Lechem Poznań podejmuje na własnym stadionie Widzew, który podniósł się mentalnie, wygrywając z Motorem w poprzedniej kolejce. Zapraszamy na relację LIVE!
Remis, który nie zadowala nikogo. Podział punktów w Kielcach [WIDEO]
Na otwarcie 31. kolejki Ekstraklasy Korona Kielce zremisowała z Piastem 1:1. Bramkę dla Gliwiczan zdobył Juande Rivas, a trzy minuty później wyrównującym trafieniem odpowiedział Dawid Błanik.
Ciekawostka, w zmaganiach o Puchar Polski poprowadzi Raków z ławki dopiero
pierwszy raz. I to od razu w finale na Stadionie Narodowym. – Na teraz liczy się
wyłącznie ten mecz, nie przeszłość, nie przyszłość, tylko żeby wygrać – mówi Łukasz Tomczyk.