Polonia Warszawa wygrała 2:1 z GKS Bełchatów i dopisała na swoje konto trzy punkty. – Oddaliśmy osiemnaście strzałów, co jak na mecz ligowy w Polsce jest przyzwoitą liczbą – powiedział Jacek Zieliński, trener Polonii Warszawa.
– Wygraliśmy i z tego się cieszę. Mam jednak pretensje o to, co działo się od czerwonej kartki Tanevskiego do końca meczu. Straciliśmy to, co mieliśmy grać i w końcówce zrobiło się zdecydowanie za nerwowo. Początek spotkania rzeczywiście nam się nie ułożył. Po pierwszej akcji Bełchatowa Nowak zdobył bramkę. Na szczęście szybko zareagowaliśmy. Przeprowadzaliśmy dużo akcji kończonych strzałami na bramkę. Oddaliśmy osiemnaście strzałów, co jak na mecz ligowy w Polsce jest przyzwoitą liczbą. Natomiast końcówka była dla mnie traumą. Gdybyśmy tego meczu nie wygrali, chyba pozabijalibyśmy się w szatni – zaznaczył Jacek Zieliński.
Po zwycięstwie nad GKS Bełchatów podopieczni Zielińskiego mają na swoim koncie dziesięć punktów.
Ogromne emocje w zaległym hicie PKO BP Ekstraklasa. Jagiellonia Białystok pokonała Raków Częstochowa i wykonała gigantyczny krok w stronę eliminacji Ligi Mistrzów.
Lech Poznań może już oficjalnie cieszyć się z zapewnienia sobie udziału w eliminacjach Ligi Mistrzów UEFA. Wszystko dzięki remisowi Górnika Zabrze z Arką Gdynia.