Barcelona zgubiła punkty z drużyną walczącą o utrzymanie
FC Barcelona po zdobyciu mistrzostwa Hiszpanii zaliczyła niespodziewaną wpadkę. Drużyna Hansiego Flicka straciła punkty w starciu z walczącym o utrzymanie Deportivo.
„Duma Katalonii” zapewniła sobie tytuł po zwycięstwie w ostatnim El Clásico i do dzisiejszego meczu z Deportivo Alavés mogła podejść ze znacznie mniejszą presją.
Podopieczni Hansiego Flicka wyglądali jednak na zbyt rozluźnionych i stracili punkty z drużyną walczącą o utrzymanie w La Liga.
Dla gospodarzy każdy punkt ma obecnie ogromne znaczenie. Przed pierwszym gwizdkiem znajdowali się w strefie spadkowej, a różnice w dolnej części tabeli są minimalne. Deportivo od początku wyszło więc na murawę niezwykle zmotywowane i zdeterminowane, by postawić się mistrzom Hiszpanii.
Barcelona nie zaprezentowała dziś swojej najlepszej wersji. W wyjściowym składzie pojawili się Wojciech Szczęsny, dla którego był to pierwszy ligowy występ od jesieni, oraz Robert Lewandowski, który wyprowadził drużynę na boisko z opaską kapitańską.
Blaugrana miała jednak wyraźny problem z kreowaniem sytuacji i przez większość spotkania nie potrafiła realnie zagrozić bramce rywali.
Szczęsny skapitulował po zamieszaniu po rzucie rożnym. Polski bramkarz był praktycznie bez szans przy uderzeniu z bliskiej odległości.
Dla Barcelony strata punktów nie ma już większego znaczenia w kontekście tabeli i pozostanie raczej niewielką rysą na bardzo udanym sezonie. Była to dopiero piąta porażka Blaugrany w obecnych rozgrywkach ligowych.
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Zibi
14 maja, 2026 05:50
Po imprezie Barcelona przegrała mecz a Lewy bez gola…..
Jurek
14 maja, 2026 08:16
Było to do przewidzenia i tak pomaga się w LaLiga i SerieA tym którzy potrzebują pkt i dziś Girona też wygra z San Sebastian …
Kosmiczne liczby Raphinhi. Barcelona stworzyła potwora
Raphinha wszedł w sezon 2026/27 z przytupem. Gwiazdor Barcelony od początku rozgrywek jest jednym z liderów zespołu Hansiego Flicka, a jego regularność pod bramką rywali robi ogromne wrażenie. Brazylijczyk wykręca liczby lepsze niż… niejedna drużyna La Ligi!
Kiepski start sezonu Realu Madryt Jose Mourinho. Tylko raz było gorzej
Derbowa porażka z Atletico wywołała falę dyskusji na temat stanu, w jakim znajduje się Real Madryt prowadzony przez Jose Mourinho. Okazuje się, że za kadencji Portugalczyka Królewscy tylko raz zanotowali gorsze wejście w sezon.
Po imprezie Barcelona przegrała mecz a Lewy bez gola…..
Było to do przewidzenia i tak pomaga się w LaLiga i SerieA tym którzy potrzebują pkt i dziś Girona też wygra z San Sebastian …