Real Madryt niespodziewanie zaledwie zremisował w Warszawie z Legią (3:3). – Jako drużyna daliśmy rywalowi za dużo przestrzeni. Oni to wykorzystali – powiedział po meczu trener Zinedine Zidane.
Zinedine Zidane nie mógł być zadowolony po meczu z Legią w Warszawie
– To było skomplikowane spotkanie. Kiedy strzelasz dwa gole na wyjeździe możesz liczyć na zwycięstwo. Po pierwszej bramce dla Legii mecz toczył się innym życiem. Zrobił się trudny, skomplikowany, niedobry. Za mało było ruchu, intensywności w naszej grze. Zabrakło cierpliwości, musimy teraz czekać na kolejne spotkanie i docenić ten remis – komentował Francuz.
Legioniści zdołali straty odrobić z nawiązką. – Nie niepokoi mnie postawa defensywy. Czy źle zagrali obrońcy? Nie, jako drużyna daliśmy za dużo przestrzeni Legii i oni to wykorzystali – dodał Zidane.
Trener Królewskich na koniec podzielił się ciekawym wnioskiem. – To nie był najlepszy mecz Legii, jaki widziałem w tym sezonie. Natomiast widzę tutaj dwa mecze – ten do 25. minuty meczu i ten, który zaczął się od niej – podsumował.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.
Niechlubny rekord. Drużyna Artety zapisała się w historii
W sobotni wieczór Paris Saint-Germain po konkursie rzutów karnych pokonało Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Nigdy wcześniej finalista tych rozgrywek nie zanotował tak niskiego posiadania piłki jak Kanonierzy w tym spotkaniu.