Zniszczona murawa po koncercie Sanah. Wisła ma niewiele czasu przed derbami Krakowa
Stadion Miejski im. Henryka Reymana w Krakowie po raz pierwszy w swojej historii gościł tak duży koncert. Występ Sanah, który zgromadził około 40 tysięcy osób, okazał się sukcesem, ale organizacja wydarzenia mocno odbiła się na stanie murawy.
Murawa została mocno uszkodzona i musi zostać wymieniona przed kolejnym ważnym wydarzeniem. Już 29 sierpnia Wisła zmierzy się przy Reymonta z Wieczystą w derbach Krakowa.
– Wymieniona zostanie cała murawa. Jest okazja, aby to zrobić. Postanowiliśmy doinwestować do tego ze swojej strony – mówi Jarosław Królewski, prezes Wisły Kraków, w rozmowie z „Gazetą Krakowską”.
Koncert odbył się 14 sierpnia, a przez następne dni na stadionie trwało usuwanie sceny oraz konstrukcji przeznaczonych dla publiczności. Dopiero po ich demontażu można było rozpocząć przygotowania do wymiany trawy.
Najbardziej ucierpiała część boiska znajdująca się od strony Błoń, czyli w miejscu, w którym ustawiono scenę. We wtorek, 18 sierpnia, zaplanowano rozpoczęcie zdejmowania starej nawierzchni. Nowa ma być układana od soboty i powinna zostać rozłożona w całości do niedzieli.
Potem rozpocznie się najważniejszy etap – nowa trawa będzie potrzebowała około tygodnia na ukorzenienie się. Terminarz jest więc napięty, ale pozwala wierzyć, że boisko będzie gotowe na derby Krakowa.
Bilety na nadchodzące derby zostały wyprzedane.
Źródło: Gazeta Krakowska
2 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Krzysztof
19 sierpnia, 2026 08:27
Przecież wymiana murawy była ustalona przed koncertem z organizatorami, więc nie jest to zaskoczenie tylko planowe działanie .
Grzesiek Wiesiek
26 sierpnia, 2026 15:31
No raczej. Tuptusie, piłkarze też niech nie tupają, niech skaczą na linach!
Po 110 dniach od meczu o Superpuchar Polski, Górnik Zabrze znów zmierzył się z Lechem Poznań, tym razem rewanżując się za porażkę 1:3. W lipcu mistrz Polski wygrał dzięki dużej intensywności, teraz zapłacił cenę za niewytłumaczalny minimalizm.
Przecież wymiana murawy była ustalona przed koncertem z organizatorami, więc nie jest to zaskoczenie tylko planowe działanie .
No raczej. Tuptusie, piłkarze też niech nie tupają, niech skaczą na linach!