Real Madryt zmagania w fazie grupowej Ligi Mistrzów rozpocznie od meczu ze Sportingiem. Królewscy zdają się być jednym z faworytów do końcowego triumfu, ale nie w oczach trenera Zinedine’a Zidane’a.
Zinedine Zidane z szacunkiem wypowiada się o przeciwnikach
Los Blancos w grupie zmierzą się właśnie ze Sportingiem oraz Borussią Dortmund i Legią Warszawa. W środę Hiszpanów czeka domowe spotkanie z Portugalczykami.
– Nie powiedziałbym, że jesteśmy faworytami – mówi Zidane na przedmeczowej konferencji. – Jest wiele drużyn, które mogą triumfować. Trzeba walczyć i grać swoje. Jesteśmy gotowi na trudny mecz z silną drużyną, która chce rozegrać dobry mecz – dodaje Francuz.
– Wiemy, że nie będzie łatwo. W zasadzie będzie jeszcze trudniej niż w poprzednim sezonie. Gdziekolwiek zagramy, wciąż będziemy obrońcami trofeum. Sądzę, że każdy mecz będzie trudny, począwszy od środowego – podsumowuje Zidane.
W tym samym czasie w Warszawie toczyć się będzie spotkanie pomiędzy Legią a Borussią. Na naszym portalu śledzić będzie można relację „na żywo” ze starcia przy Łazienkowskiej.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.
Niechlubny rekord. Drużyna Artety zapisała się w historii
W sobotni wieczór Paris Saint-Germain po konkursie rzutów karnych pokonało Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Nigdy wcześniej finalista tych rozgrywek nie zanotował tak niskiego posiadania piłki jak Kanonierzy w tym spotkaniu.